niedziela, 26 stycznia 2014

Another world



Rozdział 3.
Zawahałam się , jego pytanie był zwykłe , takie jak każdy zadaje na początku nowej znajomości , jednak
widziałam w nim głębszy sens . Chodziło mu przede wszystkim o to , żeby wyjaśniła z jakiego powodu postanowiłam odpuścić dom , nie mogłam mu powiedzieć prawdy , przynajmniej jeszcze nie teraz . Potrzebowałam trochę czasu , żeby wymyślić jakąś dobrą historyjkę …
- A … mogłabym najpierw … - spojrzałam na znajdujące się za nami drzwi mając nadzieję , że zrozumie o co mi chodzi.
- O… pewnie … - był trochę zmieszany , jakby zapomniał po co tu przyszliśmy – poradzisz sobie?
- Spróbuję – uśmiechnęłam się delikatnie .
Chłopak podtrzymując mnie jedną ręką otworzył drzwi łazienki i pomógł mi wejść do środka .
- Będę czekał przed Księżniczko , jakby coś się działo to krzycz – zamknął za sobą drzwi zostawiając mnie samą opartą o ścianę .
Już drugi raz powiedział do mnie „Księżniczko” … Dlaczego? Czy tak nie mówi się do kogoś kto jest dla nas ważny ? Jestem dla niego tylko przypadkową dziewczyną , która przez przypadek trafiła do tego dziwnego domu , którym kieruję , więc czemu się o mnie troszczy , zwraca się do mnie w tak uroczy sposób ? Nie, żeby mi to przeszkadzało , ale to takie trochę dziwne …
- Ok. … dam radę – powiedziałam sama do siebie wspierając się na wszystkim co było możliwe by podjeść do kabiny prysznicowej – cholera – mruknęłam po tym jak o mało co nie wylądowałam na podłodze ,gdy moja dłoń ześlizgnęła się z mokrej krawędzi umywalki .
W końcu po dość wielu próbach udało mi się dotrzeć do celu , przed wejście zrzuciłam z siebie ubranie , a już chwilę później moje ciało oblał ciepły strumień wody . O tak , tego potrzebowałam , moje zmarznięte ciało zaczerwieniło się lekko pod wpływem uderzeń wody , nabrało kolorów , a nogi chociaż na chwilę stały mi się posłuszne . Rozkoszując się ciepłem zaczęłam myśleć nad moją „bajeczką” , którą muszę wcisnąć Harry’emu . Nie chcę go okłamywać , wydaje się być naprawdę fajny , troszczy się o mnie i jest taki … zniewalający , znajomy … właśnie cały czas wydaje mi się znajomy , jak ktoś kogo nie widziałam przez kilka lat , ktoś do kogo coś czułam ….albo już się kiedyś widzieliśmy , albo po tyle dniach nieprzytomności moja świadomość nie doszła jeszcze do siebie . Jestem ciekawa co się ze mną działo , gdy byłam nieprzytomna , żałuje , że nie mogłam zobaczyć jego reakcji , usłyszeć słów jakie wypowiedział , po tym jak mnie tu przynieśli . Może wtedy byłaby w stanie zrozumieć ,dlaczego odczuwam między nami jakąś dziwną i tajemniczą więź , szczególnie wtedy , gdy jest blisko . Muszę dowiedzieć się o co z tym wszystkim chodzi !
Po dokładnej kąpieli wytarłam się naszykowanym dla mnie ręcznikiem i z powrotem ubrałam się w leżące na ziemi ubrania . Moje dolne kończyny były już w ciut lepszym w stanie i były w stanie doprowadzić mnie do drzwi bez większych upadków . Nacisnęłam klamkę i opuściłam niewielkie pomieszczenie . Zastałam Harry’ego rozmawiającego z jakimś wysokim blondynem , zawzięcie o kimś dyskutowali  .
- Mówię ci to na pewno jest ona , pamiętam ją – upierał się Styles – może i  twarz jej wydoroślała , ale oczy ma te same .
- Wiesz ile dziewczyn ma niebieskie oczy na świecie? Przecież ona ma inaczej na imię niż ta twoja , może po prostu są do siebie podobne – tłumaczył mu kolega- poza tym stary , masz dziewczynę , nie zapominaj o tym .
- Mam dziewczynę … - powtórzył jakby nie dotarło do niego to co powiedział blondyn – ej, faktycznie ! Ja
mam dziewczynę … kur*a …
- Przepraszam … - powiedziałam cicho jednocześnie przerywając im rozmowę .
- O już jesteś -  odezwał się trochę przestraszony Harry zapewne zastanawiając się czy nie usłyszałam ich rozmowy – Niall to jest właśnie Al…Megan – poprawił się szybko , ścisnęło mi żołądek , gdy usłyszałam dwie pierwsze mojego imienia -  Megan to jest Niall .
- Cześć – przywitałam się z chłopakiem .
- Hej , dobra ja już lecę , bo zaraz będzie kolacja . Styles przemyśl to co ci powiedziałem .
- Tak , tak … - Hazz machnął rękę ,a chwilę później byliśmy już tylko we dwoje , chłopak wziął mnie na ręce i zaczął iść w kierunku pierwszego korytarza .
- Poradziłabym sobie sama …
- Ale wolę cię wyręczyć -zaśmiał się – przypuszczam , że nie masz zamiaru iść jeszcze na stołówkę i poznać się ze wszystkimi ? – pokręciłam głową – ok. , czyli będę musiał ci coś przynieś .
- O której się obudziłam ? – zapytałam przypominając sobie ,że Niall powiedział , że zaraz będzie kolacja , wydawało mi się , że jest rano , albo chociaż popołudnie.
- Gdzieś tak chwilę po 18 – odpowiedział – a właśnie , jak już zjesz to  przyjdzie moja siostra i jeśli nie masz nic przeciwko to wrócimy do naszej wcześniejszej rozmowy , dobrze ?
- Pewnie – skłamałam , wciąż nie wymyśliłam co chcę im powiedzieć o sobie.
- Wolałbym poczekać aż sama zechcesz coś powiedzieć , ale Gemma bardzo naciska , bo musimy wiedzieć kim jest każdy kto tu mieszka , jego przeszłość , czy ma rodzeństwo , gdzie pracują rodzice i tak dalej – wyjaśnił – to dla bezpieczeństwa nas wszystkich , żebyśmy wiedzieli kogo można brać na akcje .
- Akcje ? – zdziwiłam się .
- No wiesz jakoś trzeba zdobywać jedzenie , picie i wszystko inne co jest potrzebne do życia – tłumaczył – to trochę skomplikowane …
- Kradniecie ? 
Na to pytanie nie odpowiedział . Byliśmy już z powrotem w jego (jak przypuszczam pokoju) . Położył mnie ostrożnie na łóżku , po czym oznajmiając mi , że idzie po jedzenie opuścił pomieszczenie .
Im więcej czasu z nim spędzałam , im więcej słów z nim zamieniłam , im więcej razy widziałam jego uśmiech i spojrzałam w jego oczy tym mniej chciałam go okłamywać i ukrywać to kim jestem , dlaczego się tu wzięłam . Eh… jedno kłamstwo ciągnie za sobą drugie i wiem , że jeżeli zaczną teraz tak oszczędnie gospodarować prawdą to nic dobrego z tego nie wyjdzie . Ale czy nie jest już za późno ? Mam wrażenie , że Harry w jakimś stopniu mi zaufał . To totalnie pokręcone , ale czuję , że powinien coś dla mnie znaczyć … ugh … sama nie wiem co się ze mną dzieje …
                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                        (Harry)
- Styles ! Styles ! Czekaj ! – krzyczał Lou biegnąc za mną .
- Co się stało ? – zapytałem zatrzymując się przed drzwiami  swojego pokoju.
- Pamiętasz jak prosiłeś , żebym sprawdził tą nową ? – zadał pytanie , jednak nie czekał na moją odpowiedź – Ona nie ma na imię Megan i Fox też się nie nazywa – po jego minie łatwo było zorientować się , że jest dumny ze swojego odkrycia.
- No to jak się nazywa ? – starałem się nie upuścić  misek , które parzyły mi ręce , modląc się po cichu , żeby moje przekonania okazały się prawdą .
- A jak ta twoja się nazywała ?
- Alexis … - musiałem się chwilę zastanowić , żeby przypomnieć sobie jej nazwisko – Michele … chyba .
- No to gratuluję odnalezienia miłości z przed lat – zaśmiał się Tomlinson .
- Żartujesz sobie ?
_______________________________________________________________________________


No , więc tak chciałabym zacząć od tego , że niektóre blogi mają miliony czytelników , ale na pewno nikt nie ma lepszych ode mnie ^^ Bardzo wam dziękuję za wszystkie ciepłe słowa , które naprawdę podniosły mnie na duchu i dodały chęci na do dalszego pisania . Teraz odpowiedzieć na wasze pytanka : 1. W tym opowiadaniu główna bohaterka nie ma na imię Julia , ponieważ ona nie znosi tego imienia , a jest ono zbyt piękna , żeby go nienawidzić , więc przepraszam wszystkie Julki <3 2. Co do „Falling star” jeśli bardzo bardzo będziecie chciały , żeby je dokończyła to mogłabym spróbować w ferie ( za tydzień) , ale nie obiecuję , że mi się uda ;/ Kocham was ! xoxo
20 KOMENTARZY = NOWY ROZDZIAŁ W PIĄTEK<3

21 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Dodaj na ferie ostatni rozdział "Feeling Star" <3 nie wytrzymam, dopóki nie dowiem się jak on się skończy :D Poza tym to opowiadanie jest świetne! Czekam na kolejne rozdziały xx

Wiktoria Pewna pisze...

Super!!!

Fajnie jakby ci się udało dokończyć ale jak nie dasz rady nie musisz :)

Karolina Cichy pisze...

Super. . mam pytanie Harry ,Louis ,Niall i nie wiem tez czy Liam czy Zayn tez sie pojawia . ale mam pytanie oni sa slawni czy nie?

Julia Dłużniewska pisze...

Super!Tylko szkoda,ze nie Julia :'(

Anonimowy pisze...

Fajny jak zwykle jak dasz rade to dokończ ale nie musisz nic na siłę ;**

Angelika S pisze...

Świetny rozdział
A te imie jeste piękne Alexis bardzo mi sie podoba czekam na next

Anonimowy pisze...

Bosze ... Bosz .... Bosz.... Jakie to jest fajne , nie ma słów które mogły by to opisać , rewelacyjne , miłość z przed lat , będą zaczynać wszystko od nowa . Ja chc następny rozdział bardzo bardzo bardzo prosze. Rewelacja ... <3<3<3<3

Anonimowy pisze...

Moje ulubione <3

Anonimowy pisze...

O Boszz ! *,* Jakie cudnee !! <33
Fajnie by było gdybyś dokończyła opowiadanie „Falling star” lubię to opowiadanie :D
Czekam nn ;*

//Sylwiaa Sochaa

Taka Sobie Ja pisze...

Zajebiste *-* Co do Falling Star to byłoby genialnie gdybyś je dokończyła ^.^
I w zasadzie miałabym jedno pytanie; Dlaczego wszystkie Twoje FF są o Harry'm ? :)

Anonimowy pisze...

Dziękujemy ,że jesteśmy najlepszymi czytelniczkaami ;3
Miło mi się zrobiło <3
A co moim zdaniem do Falling Star DOKOŃCZ TO !!!
HAHAHA i nie masz za co przepraszam -Mam na imie Julka i nie nawidze teegoo miienia ;-;

Madzia. pisze...

Świetnie się zapowiada ;)

Anonimowy pisze...

luis detektyw haha czekam na next ;*

Anonimowy pisze...

kc<3 czekam

Anonimowy pisze...

niezły obrót akcji ;* czekam :**

Anonimowy pisze...

;)

Anonimowy pisze...

O kurdee! ^,^ Jakie to jest boskie ;* Już nie mogę doczekać się kolejnych, bo na pewno będą ciekawe ;) Accch, masz talentt <3 Czytam każde twoje opowiadania i są po prostu boskie! ;**
Kocham! <3
@loostiindreaams

Anonimowy pisze...

Fajny ;)

Anonimowy pisze...

Świetne <3

Anonimowy pisze...

Kocham , kocham kocham :** Jesteś cudowna

Anonimowy pisze...

genialne ;*<3