niedziela, 24 listopada 2013

Change



Rozdział 40.
                                ~Oczami Julii~
To już dziś. Dziś stanę przed ołtarzem u boku mężczyzny , którego kocham ponad życie , dziś zostanę panią  przywódcy młodzieżowego gangu . Tak nazywali go mieszkańcy Londynu , którzy wiedzieli o naszym ślubie . Może i wiedzieli o ślubie , ale nie zdawali się jak cudownym chłopakiem jest mój Harry , który mimo , że stwarza wrażenie groźnego , ma tak piękne wnętrze jakiego nie posiada chyba żaden chłopak na świecie.
Styles , żoną byłego , najniebezpieczniejszego
Pamiętam jak przed laty , za nim jeszcze między mną , a Styles’em  coś zaiskrzyło , mówiłam , że jest on bezdusznym , brutalnym ‘Bad Boy’em” , któremu zależy jedynie na tym by  przelecieć jak najwięcej panienek . Jak teraz o tym myślę to chce mi się śmiać . Wtedy nawet nie chciałam go poznać , sprawdzić czy to co o nim mówią to prawda . Ale wystarczyło , że obdarzył mnie swym nieziemskim uśmiechem ,a całkowicie mu się oddałam i teoretycznie stałam się jedną z tych panienek , z których  sama wcześniej drwiłam. Właśnie , teoretycznie . Ja ( nie chwaląc się) byłam jedyną osobą , która potrafiła do niego dotrzeć , zrozumieć go i pokazać mu świat z trochę innej perspektywy . On nauczył mnie tego , że są rzeczy ważne i ważniejsze , że nauka i wykształcenie nie powinny brać góry nad uczuciami , bo prawda jest taka , że to dzięki miłości stajemy się kimś , w tym nawet największa wiedza by nie pomogła . Ja też go czegoś nauczyłam , nauczyłam go mówić o swoich uczuciach, zrozumiał , że nie można dusić w sobie emocji , bo gdy w końcu się wybuchnie to zazwyczaj kończy się to źle.
Nasz związek był i jest zbudowany na podstawie kontrastów , od zawsze się różniliśmy , mieliśmy odmienne zdania , co często prowadziło do kłótni czy sprzeczek , a jednak tak wspaniale dopełniamy siebie nawzajem . Wiele nas dzieli i zawsze będzie ,ale łączą nas też dwie  cudowne „rzeczy” – przede wszystkim miłość , która po mimo tego , że była wystawiona na wiele prób i tak przetrwał oraz nasz największy skarby , Darcy.
Wciąż nie wierzę , że to się dzieje . To wszystko stało się zbyt szybko . Wydaje się jakby dopiero wczoraj wrócił do Londynu , a dziś stajem obok siebie przed ołtarzem. Jejku ….
W tej chwili stoję przed ogromnym lustrem i wpatruję się w swoje odbicie .Długa , prosta , biała suknia  delikatnie przyozdobiona niewielkimi diamencikami  , we włosy wpięty welon  i niewielkia, błękitna spinka , która według starego przesądu  ma oznaczać niewinność i czystość ( to trochę nie pasuje w moim przypadku , ale mam się uparła ).Niezbyt wysokie , białe szpilki , na kostce  srebrna bransoletka pożyczona od Pauliny. Tak , dziś jestem panną młodą , dziś po raz pierwszy w życiu jestem w stanie powiedzieć , że jestem piękna .
-Niesamowicie wyglądasz – powiedział Harry , który ukradkiem wszedł do mojej garderoby .
- A pan wie , panie Styles , że nie powinno się oglądać panny młodej tuż przed ślubem , bo to przynosi pecha ? – zapytałam z ironią .
- Mnie się to nie tyczy – zaśmiał się i podszedł do mnie , położył dłonie na moich biodrach – jestem taki szczęśliwy …
- Ja też – uśmiechnęłam się – nie mogę uwierzyć , że naprawdę bierzemy ślub .
- No w końcu będziesz już tylko moja – uśmiechnął się dumnie – na zawsze…
- Harry , a co ty tu robisz ?! – krzyknęła moja mama wpadając do pomieszczenia – Rany Boskie ,co wy chcecie się rozwieść tuż po ślubie ?! Do ceremonii jeszcze godzina ! Wynocha Styles ! – krzyczała jak zwykle przesądna .
- Już wychodzę przepraszam – zaśmiał się i ruszył w kierunku drzwi – do zobaczenia w kościele – puścił mi oczko i wyszedł .
- Jaki on jest nie rozsądny – Megan pokręciła głową – jesteś pewna , że chcesz za niego wyjść ?
- Słyszałem ! – krzyknął Hazz , który najwyraźniej wciąż był pod drzwiami .
- Hah , tak mamo , jestem w 100 , a nawet 200% pewna , że chcę za niego wyjść – zaśmiałam się – nikogo lepszego nie znajdę .
- Oj wiem , wiem – uśmiechnęłam się i przytuliła mnie – wiesz , że gdyby Harry nie wrócił to brałabyś dziś ślub z Mike’iem – przypomniała – w sumie to po tym co mi opowiedzieliście to jednak cieszę się , że twoim mężem będzie Styles , a nie on.
-Uwierz mi , że ja też – odwróciłam się i ponownie zaczęłam przeglądać się w tafli lustra .
- Pięknie wyglądasz .
- I tak się czuję – zaśmiałam się .
                                                                      ~Oczami Harry’ego~
Już czas . Ona już idzie , tak niesamowicie piękna przez sam środek kościoła w moim kierunku. Uśmiecha  się , stawia pewne kroki jednocześnie idąc tak delikatnie jakby unosiła się nad czerwonym dywanem rozłożonym na podłodze . Ja stałem trochę spięty , czułem jak ściska mi się żołądek , byłem tak zestresowany jak jeszcze nigdy wcześniej . Właśnie dzisiaj zmieni się całe moje życie , ale na lepsze. Wielu mężczyzn twierdzi , że małżeństwo zabiera wolność , a dla mnie małżeństwo z Julką  jest czymś lepszym od wolności , bo w końcu będę miał „na własność” ją  i już nikt mi jej nie  zabierze.
Przyszła , uśmiechnęła się delikatnie w moim kierunku i zaczęła się ceremonia . Nie słuchałem słów księdza , bezmyślnie powtarzałem standardowe formułki  wpatrzony w jej niesamowite , błękitne oczy. Nigdy się do tego nie przyznałem i pewnie tego nie zrobię , ale pamiętam , że gdy jeszcze chodziliśmy do liceum to na sam jej widok robiło mi się słabo . Jeszcze nigdy w życiu nie widziałem cudowniejszej dziewczyny.
W końcu kapłan przeszedł do najważniejszej części i teraz musiałem się już obudzić . Wyprostowałem się i jeszcze bardziej wbiłem wzrok w oczy ukochanej słuchając jak powtarza :
   -   Ja Julia Green biorę ciebie Harry Styles’ie za męża i ślubuję ci miłość , wierność i uczciwość małżeńską oraz , że cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi  dopomóż Panie Boże wszechmogący w Trójcy jedyny i wszyscy święci .
Teraz przyszła kolej na mnie:
- Ja Harry Edward Styles biorę ciebie Julio Green za żonę i ślubuję ci miłość , wierność i uczciwość małżeńską oraz , że cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi  dopomóż Panie Boże wszechmogący w Trójcy jedyny i wszyscy święci .  
- Możesz pocałować pannę młodą – zwrócił się do mnie ksiądz , a ja nie czekając ani chwili dłużej podniosłem cieniutki welon zasłaniający jej twarz i wbiłem się w jej słodkie wargi.
Goście wstali i zaczęli bić brawo , a ja całowałem ją tak jakby robił to po raz pierwszy i ostatni.
                                                                   ~Oczami Julii~
Od dziś jesteśmy państwem Styles oraz od dnia dzisiejszego aż po kres naszych dni będziemy razem , szczęśliwi , bo taka miłość jak nasza nie trafia się dwa razy.
                                                                                      KONIEC !    
______________________________________________________________________________
Mam nadzieję , że zakończenie wam się podobało :) Dziś zaszaleję (xD ) poproszę o 20 komentarzy , a we wtorek będzie nowe opowiadanie pt."Falling star" . Jeśli możecie to napiszcie co wam się najbardziej podobało w tym opowiadaniu , będę bardzo wdzięczna <3 Kocham was i do wtorku ! <3 
20 KOMENTARZY = NOWE OPOWIADANIE WE WTOREK ! <3           

21 komentarzy:

Andzia Styles pisze...

Świetne Całe to opowiadanie mi się podobało było w nim dużo akcji!! Kocham to wszystko co ty piszesz :D

Angel Heart pisze...

PORYCZAŁAM SIĘ !!!
Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKAM NA NOWE OPOWIADANIE !!

Nominuje Cię do ''Libster Blog Awards '' !

http://jednokierunkowi4ever.blogspot.com/

Madzix pisze...

Pięknie ♥
Wszystkoo bylo świetne ale mój ukochany moment jak Harry przychodził do Julki wieczorem i jak chciała dołączyć do gangu :)

Anonimowy pisze...

Przypomniały mi się wspomnienia z wesela cioci :') pięknę było całe opowiadanie, wszysko mi się podobało ale najbardziej chyba "bitwa" :) czekam na nowe opowiadanie ;**

Anonimowy pisze...

To było moje ulubione opowiadanie ponieważ było takie "dark"

Shadow pisze...

Omnomnomnom! Jakie cudowne zakończenie! Po prostu AMORE!

Oliwia Poddębniak pisze...

Całe opowiadanie jest moim ulubionym momentem! :* swietnie piszesz <3 taki prezent urpdzinowy to zakończenie ;) swietne! *,* czekam do wtorku! :)

Nikt Taki pisze...

Next L:))

Sylwia Cherry pisze...

Wszystko. Świetne zkończenie.Nie mogę się doczekać kolejnego opowiadania. Jestem ciekawa co w nim będzię.

Anonimowy pisze...

łał bomba . zakończenie świetne. nie mogę sie doczekać następnego opowiadania :) a w tym podobało mi się najbardziej to jak pięknie umiałaś opisać uczucie między bohaterami <3

Wiktoria Pewna pisze...

Super!!

Kaja Leszka pisze...

Awwww... Jak słodko! Jezu kochałam i kocham to opowiadanie powieważ było takie...DARK ! Z niecierpliwością czekam na "Falling Star"!!!!!!! I LOVE YOU MY LITTLE SISTER <3

Kaja Leszka pisze...

Awwww... Jak słodko! Jezu kochałam i kocham to opowiadanie powieważ było takie...DARK ! Z niecierpliwością czekam na "Falling Star"!!!!!!! I LOVE YOU MY LITTLE SISTER <3

Sylwiaa Sochaa pisze...

Kocham, kocham, kocham, kocham !! <33 Proszę cię dodaj jak najszybciej nowe opowiadanie ! ;* Czekam ! ^^

W opowiadaniu wszystko było cudowne ! *,* Ale najbardziej chyba podobało mi się jak Julia chciała wejść do gangu :3

Julia Dłużniewska pisze...

Boskie *.* Nie moge doczekac sie nastepnego :**

Taka Sobie Ja pisze...

Nie wiem od czego mam zacząć :*
Chyba napiszę najpierw to o czym właśnie pomyślałam a mianowicie, że szkoda, że skończyłaś ;c Uwielbiam jak piszesz, bo robisz to cudownie a czytanie tego co stworzysz to czysta przyjemność ♥ Piękna końcówka *-* "Od dziś jesteśmy państwem Styles oraz od dnia dzisiejszego aż po kres naszych dni będziemy razem , szczęśliwi , bo taka miłość jak nasza nie trafia się dwa razy." Awwwwwww ^_^ To tak ślicznie brzmi ♥

W całym opowiadaniu chyba najbardziej podobała mi się końcówka. Haha ♥ Była taka słodka ^^
Jak Julka chciała wstąpić do gangu, jak byli razem, jak Styles później do niej wrócił... Ojj wymieniać można wiele :3

Z niecierpliwością będę wyczekiwać na nowe opowiadanie. Na pewno będzie tak świetne jak te albo i jeszcze lepsze :**

Anonimowy pisze...

Boskiee zakonczenie <3

Anonimowy pisze...

nie z tego swiata :-* juz nie moge sie doczekac nowego ppowiadania !!! <3

Wiktoria Pewna pisze...

Hej możecie zagłosować na Chór Szkolny Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mroczy, 10 lat, osiągnięcia w dziedzinie: śpiew chóralny na stronce http://stowarzyszenie.cna.org.pl/index.php?option=com_acepolls&view=poll&id=8&scode=08aea5e405a1c2c459a54d11c8aa6c9bd967 możesz napisać post aby każdy głosował prooooszę :)

Anonimowy pisze...

czekam <3 twoje opowiadania sa boskie *.*

Sasi Żabcia pisze...

Świetne! <33
Kocham twoje opowiadania ^.^
Czekam na następne ;*