niedziela, 3 listopada 2013

Change



Rozdział 32.
                                                  ~Oczami Paulii~
- Julka wstawaj i idź się pakować – powiedziałam stanowczo do przyjaciółki.
- Co? –zapytała tak jakby nie zrozumiała mojej prośby.
- Pakuj siebie i Darcy , nie pozwolę na to , żebyś została dłużej z tym facetem pod jednym dachem – wyjaśniłam – zrobił to raz , zrobi i drugi , a ja nie mogę się godzić na to , żeby mojej siostrze działa się krzywda – uśmiechnęłam się , wstałam i wyciągnęłam dłoń w jej kierunku.
Po krótkiej chwili Julka podniosła się z podłogi , podeszła do mnie i przytuliła .
- Jesteś najlepszą przyjaciółką na świecie – szepnęła.
- Dziękuję i nawzajem – odpowiedziałam – ale teraz się pośpieszmy , szkoda czasu , a nie wiemy kiedy Mike wróci.
- Nie wypowiadaj przy mnie  tego imienia – powiedziała Jula zaciskając dłonie w pięściach .
- Zapamiętam…
                                                      ~Oczami Harry’ego~
Tak naprawdę to na razie nie wiem co się dzieje z Julką . Paulina zadzwoniła mi tylko powiedzieć , że
opanowała sytuacje , i że jutro ze szpitala odbierze mnie Zayn i Louis. Nic więcej nie powiedziała , może dlatego , że po prostu nie chciała mnie martwić , a może dlatego , że to jestem za bardzo przewrażliwiony i Mike nic Julce nie zrobił ? Choć bardziej obstawiałbym pierwszą opcje . Dlaczego? To oczywiste , gdyby nic mojej ukochanej nie było to Paula powiedziałaby mi to od razu ,a zamiast tego od razu się rozłączyła przekazując tylko wyżej podane informacje. Coś musiało być nie tak , a mi jak zwykle nikt nie chciał nic powiedzieć ?
Szczerze mówiąc, bez względu na co się stało , byłbym spokojniejszy, gdybym cokolwiek wiedział , bo takie gdybanie potrafi człowieka nie dość , że bardziej zdołować  to jeszcze potargać nerwy. Niewiedza o ukochanej osobie jest najgorsza . Martwię się o nią , boję się o Darcy , a Mike zabiję za to , że ośmielił się mojego największego skarbu. Pożałuje swoich czynów tak bardzo , że już nigdy nie przejdzie mu coś takiego choćby przez myśl.
                                                                      ***
Kolejny dzień , już po wypisie ze szpitala , nareszcie przekraczam próg budynku , którego od niedawna zwykłem nazywać domem . Tak bardzo się cieszyłem , że w końcu mogę opuścić mury tego okropnego szpitala i wrócić do miejsca , w którym byli moi przyjaciele , moja rodzina .
- Ostrożnie Styles proszę – zaśmiał się Louis , gdy potknąłem się o leżące w przejściu buty – nie chcemy , żebyś  znowu wylądował na ostrym dyżurze .
- Bardzo śmiesznie –odpowiedziałem z ironią .
- Tatuś ! – Darcy wpadła w moje ramiona – nareszcie jesteś – powiedziała dziewczyna wciąż mnie tuląc – tęskniłam !
- Ja za tobą też Słoneczko – przytuliłem ją mocniej .
- Bałam się wczoraj – szepnęła mi na ucho .
- Wiem kochanie , ale teraz już jest wszystko dobrze , nie pozwolę , żeby ktoś zrobił ci coś złego – mówiąc to przypomniało mi się o Nick’u , czyli teraz już będziemy mieć dwójkę wrogów .
- No nareszcie jesteś – usłyszałem głos Pauliny – teraz już wszyscy jesteśmy w komplecie – zaśmiała się .
- Prawie – przypomniał jej Niall , który właśnie wyszedł z kuchni – nie zapominaj o Em .
- Ahh tak … Em – westchnęła – ale kto wie czy wróci .
- Zaraz , zaraz o czym wy mówicie ? – zapytałem zdziwiony , wiedziałem , że Emilia wyjechała , jednak nikt nie wiedział , gdzie i po co .
- Nie ważne – dziewczyna machnęła ręką – idź lepiej do Julki, jest w twoim pokoju.
Po mimo tego , że kompletnie nic nie rozumiałem , nie miałem ochoty pytać o co się znowu dzieje , mam za dużo problemów na głowie i jak na razie nie chcę mieć więcej. Wiem tylko tyle , że po moim wyjeździe , gdy rozpadł się gang , Em się zmieniła i to bardzo , a następnie wyjechała i słuch po niej zaginął . Jedyną osobą ,
która miała z nią jakikolwiek kontakt była Paula (ona to chyba ze wszystkim ma dobre układy) , jednak nic nigdy o Em się nie wspominało .
Postawiłem córkę na podłodze , a następnie poszedłem na górę do pokoju , w którym siedziała moja ukochana. W sumie to miałem mały problem . Nie wiedziałem jak zareaguje na to , gdy będę chciał ją przytulić , nie wspominając już o całowaniu. Co jeśli będzie się bała ? Co jeśli wspomnienie wczorajszej nocy zostawi w jej sercu tak ogromną ranę , że dojdzie do tego , że my odsuniemy  się od siebie? Co jeśli będę dla niej zagrożeniem ?
Ale przecież jak nie spróbuję to się nie dowiem . Wiem tylko , że muszę zrobić wszystko by wymazać to wspomnienie z jej pamięci …na zawsze.
Powoli otworzyłem drzwi ,gdy wszedłem do pomieszczenia zobaczyłem ją . Stała przy oknie tyłem do mnie , miała na sobie swoje ulubione jensy i jeden z moich t-shirt’ów . Po krótkiej chwili odwróciła się , gdy mnie
ujrzała podbiegła i rzuciła mi się na szyje .
- Błagam Harry zrób coś , żeby przestała czuć na sobie jego dotyk – powiedziała powstrzymując płacz.
- Ale kochanie … co ja … - zacząłem mówić , ale ona przerwała .
- Po prostu zrób to co zawsze robimy , proszę – podniosła głowę i popatrzyła na mnie błagalnym wzrokiem.
- Jesteś pewna ? – jakoś nie byłem za bardzo przekonany , jak już wspominałem wcześniej bałem się .
- Pewna jak nigdy dotąd – odpowiedziała po czym wbiłem się w jej usta i się zaczęło to co według niej miało polepszyć sytuację .
_________________________________________________________________________
15 KOMENTARZY = NOWY ROZDZIAŁ W PIĄTEK <3
PS

16 komentarzy:

Andzia Styles pisze...

Rozdział jak zwykle cudowny nie moge się doczekac piątku :D

Julia Dłużniewska pisze...

Lovelovelove.... już nie mogę doczekać się next ♥♡♥

Anonimowy pisze...

*o* Czekam <333

Oliwia Poddębniak pisze...

I znow to okropne czekanie ;c boskieee *-* neeext <3!

Anonimowy pisze...

dalej !!!!!!!!!! chce już następny ;)

Shadow pisze...

ZAJEBISTY rozdział! Czekam na następny i dzięki! ;*

Anonimowy pisze...

super <3 czekam na next <3

Sylwia Cherry pisze...

LOVE <3

Taka Sobie Ja pisze...

Końcówka mnie po prostu urzekła. Hah ♥ No cóż bym mogła jeszcze napiać. No extra - po prostu :)

Anonimowy pisze...

O Bożee <3 Kocham! Dodawaj szybko bo umrę *o*

Sulu Kudd pisze...

czekam na nastepny;)
polecam moj blog:http://dreams-of-london.blogspot.com

Anonimowy pisze...

cudo :* pisz tak dalej :*

Anonimowy pisze...

Aww.. <3 czekam na kolejny ;*

Anonimowy pisze...

Zajebiste :D

Julia Frątczak pisze...

Podziwiam Cię <3

Sylwiaa Sochaa pisze...

Kocham, kocham, kocham ! <3 Czekam na następny ! ^^