sobota, 24 maja 2014

Together?



Rozdział 2.
- Jestem dziewczyną Harry’ego Styles’a – powiedziałam stojąc przed lustrem i patrząc w znienawidzone odbicie.
Od momentu, w którym dostałam pracę , czyli dokładnie tydzień temu, codziennie tuż po przebudzeniu stawałam przed błyszczącą taflą i powtarzałam to zdanie  łudząc się, że w to uwierzę  , oraz że choć trochę poprawi to moją samoocenę. Jednak wydarzenie z przed siedmiu dni , ta rozmowa , a może raczej kłótnia wciąż wydawały się być zwykłym i zupełnie nierealnym snem. Styles od tamtej pory się nie odzywał, pewnie nawet się tym nie przejmował , z resztą dlaczego miałoby poprawić to moją opinię o mnie przecież dla niego jest to zwykły rozkaz , coś co musi zrobić wbrew własnej woli bez względu na to czy mu się to podoba czy nie. Mimo wszystko był kimś innym , kimś z tak zwanych wyższych sfer , przystojnym , choć niezwykle aroganckim , bezczelnym , zapatrzonym siebie , chamskim , to i tak wciąż pozostawał osobą, która dla kogoś takiego jak ja jest wręcz nieosiągalna. Nie chodzi mi tu o mój wygląd , ale przede wszystkim o fakt , że ja jestem zwyczajną studentką sztuki, która mieszka w kawalerce , a on wielką gwiazdą, która mogłaby pływać w forsie ! A, jednak nas spiknęli … Taki paradoks.
Podeszłam do szafy stojącej obok lustra i wyciągnęłam z niej pierwszy z brzegu t-shrit i czarne spodnie , za niedługo miałam spotkać się z przyjaciółkami na mieście i poinformować je o moim nowym „chłopaku”, ale choć Amber dość mocno naciskała na mnie, żebym pod żadnym pozorem nie wspominała nikomu, że jest to ustawka  to Emilii oraz Pauliny i tak nie uda mi się okłamać . Oby dwie bardzo dobrze wiedzą co czuję do Nick’a i myślę, że od razu domyśliłyby się, że coś jest nie tak, gdyby nagle oznajmiła im , że jestem w związku z Harry’m.
A co do Harry’ego , pani White kazała mi poczytać trochę o nim , tak , żebym znała podstawowe informacje , ponieważ nasze pierwsze spotkanie delikatnie mówiąc nie przebiegło w taki sposób w jaki by chciała. Właśnie dlatego sama musiałam się dowiedzieć trochę o kimś z kim spędzę najbliżej kilka miesięcy. Jeśli mam być szczera to nic ciekawego się o nim nie dowiedziałam , w Internecie była oczywiście opisana historia zespołu , którego jest członkiem , jego ulubiony kolor, wokalista ,jedzenie , restauracja , nawet jakiego koloru miał poszewkę na poduszkę w 2012 roku , niestety to jest zbyt mało , abym mogła opowiedzieć czym mnie urzekł podczas wywiadu , pozostaje jedynie wygląd , bo poza tym w jego osobie nie zauważyłam żadnych innych pozytywnych cech.
                                             ***
Nowy dzień!
Na dzisiaj mam tyle planów , najpierw popracuję w studiu z chłopakami nad nowymi piosenkami , następnie pojadę na lunch z Liam’em i Niall’em , później będę musiał jechać na zakupy kupić nową marynarkę , a wieczorem szykuje się impreza u mojego kumpla Ed’a , po prostu dzień idealny!
W spokoju jadłem śniadanie i oglądałem powtórkę wczorajszego meczu, gdy mój wspaniały humor zniszczył jeden, krótki sms od asystentki Amber , Katy Rose :
Jeżeli wybierasz się na dzisiejszą imprezę u Ed’a Sheeran’a to musisz zabrać ze sobą Alexis. Ogłosicie dzisiaj , że jesteście parą.
Pozdrawiam.
O oto właśnie, dzięki tym dwóm zdaniom cały mój dzisiejszy plan diabli wzięli… Zamiast się wyluzować na imprezie będę musiał użerać się z tą wredną , mądralą , która myśli , że jest lepsza od innych ! Boże , przecież jak znajomy nas razem zobaczą to mnie wyśmieją .Jeszcze tylko tego brakowało, żeby ta panna zepsuła mi reputacje…
***
Popołudnie. Świeciło słońce , wiał delikatny wiatr , park postanowiło odwiedzić wielu ludzi, którzy postanowili spacerować ciesząc się piękną pogodą i za pewne modląc się, żeby słońca nie zasłoniły czarne chmury zwiastujące deszcz. Niestety było to dość możliwe. Ahh… ta angielska pogoda…
Razem z przyjaciółkami siedziałam przy jednym ze stolików przed naszą ulubioną kawiarni , plotkując na temat naszych wspólnych znajomych popijałyśmy herbatę , ja wciąż próbowałam wyczuć odpowiedni moment , aby powiedzieć im o związku , jednak póki co żaden nie wydawał mi się dostatecznie dobry dla takiej wiadomości .
Nagle naszą rozmowę przerwały wibracje mojej komórki , spojrzałam na ekran – nieznany numer.
- Halo? – odebrałam zastanawiając się kim może być mój rozmówca , w duchu miałam nadzieję, że może to będzie Nick , który zmienił numer i zupełnie przypadkiem  postanowił do mnie zadzwonić , żeby no nie wiem … na przykład zaprosić mnie na randkę… To było prawdopodobne !
- No cześć moja dziewczyno – w słuchawce rozbrzmiał złośliwy głoś Styles’a .
 Westchnęłam ciężko , no cóż chciałam księcia , a dostałam …eh… lepiej nie będę bluźnić.
- Czego chcesz? – zapytałam oschle nawet się nie witając.
- O proszę , nie nauczyli cię , że trzeba się witać szczególnie ze swoim wspaniałym chłopakiem – zaśmiał się – dobra mniejsza o to – spoważniał po chwili- gdzie jesteś ?
- Hyde Park , a po co ci to?
- Dowiesz się w swoim czasie , co masz na sobie? – zadał kolejne pytanie.
- Spodnie i t-shirt … wytłumaczysz mi łaskawie po co ci to? – powoli traciłam panowanie nad sobą , nie miałam ochoty na jego głupie gierki.
- Ku*wa będziemy musieli jechać do sklepu … - odezwał się , ale chyba mówiła bardziej sam do siebie niż do mnie – Za jakieś 15 minut czekaj na mnie przy parkingu obok głównego wejście.
- Co? Harry nie ! – krzyknęłam , ale on już zdążył się rozłączyć  - Cholera – mruknęłam odkładając telefon na stolik.
Chwilę później spotkałam się z zaskoczonym spojrzeniem Em i Pauli. Dziewczyny dosłownie znieruchomiały ze spojrzeniem wbitym we mnie.
- Alex z kim ty rozmawiałaś? – zapytała Emila przerywając ciszę.
- A z ..moim chłopakiem …- odpowiedziałam i uśmiechnęłam się delikatnie .
- To ty masz chłopaka ?! – krzyknęły jednocześnie.
Następnie opowiedziałam im krótką historią mojego związku z panem Styles’em oraz o tym o czym przed chwilą rozmawialiśmy. Moje najlepsze przyjaciółki jakieś trzy razy pytały mi czy to nie jest żart , pewnie jak każdy nie spodziewały się , że ich Alex z dnia na dzień wejdzie w tak naprawdę zupełnie inny świat , a raczej dopiero w niego wkracza.
Parę minut później stałam już na parkingu czekając na Harry’ego. Choć nie byłam usatysfakcjonowana jego towarzystwem to byłam bardzo ciekawa dlaczego postanowił po mnie przyjechać , mogę się założyć , że było to z polecenia Amber. Raczej mało prawdopodobne jest to , żeby chłopak z własnej woli chciał się ze mną spotkać… W sumie mogłoby być to dość przygnębiające , gdyby nie ten drobny fakt, że ja również nie byłam zbytnio usatysfakcjonowana jego towarzystwem.
Nagle jakiś metr ode mnie zatrzymał się czarny podjazd , ten sam , który kilka dni temu zaparkował na przystanku autobusowym , wtedy pierwszy raz zobaczyłam Styles’a i pomyśleć , że wtedy nie miałam bladego pojęcia o tym , że kiedykolwiek będę z nim rozmawiać.
Nie zastanawiając się i nie czekając na zaproszenie , podeszłam do samochodu , pociągnęłam za klamkę , a następnie weszłam do środka i zajęłam miejsce obok kierowcy. Chłopak  zbadał mnie wzrokiem i pokręcił z niezadowoleniem głową.
- Co? – zapytałam zdziwiona.
- Musimy jechać na zakupy … - westchnął ciężko .
Spojrzałam na tylne siedzenia , znajdowały się na nich cztery torby z logiem „CK”,  „Tommy Hilfiger” itp.
- Ale ty chyba już byłeś na zakupach – powiedziałam wciąż patrząc na torby.
- Ja tak , ale ty nie – przewrócił oczami – zapnij pas.
Posłusznie zrobiłam to co kazał, po czym on odpalił samochód i ruszyliśmy …gdzieś…
- Po pierwsze gdzie ty mnie wieziesz? Po drugie co ci nie pasuje w moich ciuchach? – oburzyłam się , to był mój ulubiony t-shirt.
- Jedziemy ci kupić porządne ubrania , ponieważ jeśli tak wystąpisz na imprezie u mojego kumpla to zmieszają mnie z błotem  - wyjaśnił nawet na mnie nie patrząc , jego zielone oczy skupiły się na drodze – wyglądasz jakbyś była moją młodszą siostrą , a nie dziewczyną , a ja muszę… - w tym momencie mu przerwałam.
- …dbać o swoją reputację – dokończyłam  zirytowana – zawsze jesteś takim egoistą czy zdarza ci się czasem odczuwać coś takiego jak empatia ? – zapytałam sarkastycznie.
Nic nie odpowiedział , przygryzł tylko dolną wargę. Albo udało mi się go zgasić , ale po prostu powstrzymywał się, żeby nie powiedzieć czegoś czego mógłby pożałować , doskonale zdawał sobie sprawę , że mogłam o wszystkim poinformować White, a wtedy Styles miałby niemałe kłopoty.

*
Po dwóch godzinach , które spędziłam w galerii razem z non stop narzekającym Harry’m  dotarliśmy na imprezę do Ed’a  Sheeran’a. Gdy byliśmy na zakupach Stylesowi absolutnie nic nie pasowało, każdy strój , który ja sobie wykrawał uważał za zbyt tandetni i ciągle powtarzał , że związek ze mną to jego życiowa porażka… Jak miło … No , ale w końcu zgodziłam się na to by on wybrał mi sukienkę , inaczej moglibyśmy spędzić w tym sklepie dwa dni. Dlatego dziś wystąpię w krótkiej (jak dla mnie zbyt krótkiej) , granatowej sukience , z głębokim dekoltem… Oj Harry pierwszy i ostatni raz pozwoliłam ci się ubrać !
Wysiedliśmy z samochodu , po drodze dostałam szczegółowe instrukcje na temat tego jak mam się zachowywać, co mówić, czego nie mówić, nie odpowiadać nie pytana… Jakby to było nie wiadomo jak ważne. Styles jest niemożliwy! Zachowuje się tak jakby ja była jedynie zabawką, którą będzie ustawiał według własnych zachcianek i tylko w taki sposób, żeby przypadkiem źle nie wypadł. Jeśli chce takiego „związku” to go nie dostanie! Ja już zadbam o to , żeby nie było mu zbyt wygodnie.
Weszliśmy do domu organizatora imprezy , wokół nas kręciło się mnóstwo ludzi , co chwili ktoś witał się z chłopakiem , ja byłam niezauważana , jakbym była zwykłym , nierzucającym się w oczy tłem. Dopiero w momencie, gdy Styles objął mnie ramieniem i przyciągnął do siebie wzroku większości zgromadzonych zwrócił się moim kierunku. Harry odgarnął mi włosy z twarzy, a następnie nachylił się.
- No to zaczynamy zabawę cnotko – szepnął mi na ucho – od tej chwili przez następne 6 miesięcy będzie tylko gorzej…
Po tych słowach złączył nasze wargi w pocałunku , jednocześnie informując o naszym związku.
_____________________________________________________________________________
20 komentarzy nie było , ale jestem w stanie zrozumieć , że jest to świeże opowiadanie i może jeszcze nie wszyscy wiedzą czy im się  podoba ;D Mimo wszystko mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu , bo naprawdę się staram i chciałabym , żebyście chciały to czytać ^^ Love you all xoxo
20 KOMENTARZY = NOWY ROZDZIAŁ JUTRO WIECZOREM <3

15 komentarzy:

Kanonova pisze...

Oł maj gasz... fabuła jest extra!!! Dalej misiaczki!damy rade do jutra z 20 kom. !!:)

Werdż i pisze...

Hahjahhahaahaahhaah xddd uwielbiam tego bloga i jak piszesz opowiadania ;33 "cnotka" - to określenie mnie rozwala xD

Wiktoria Pewna pisze...

Suuuuper!!!

Anonimowy pisze...

Czekam na next <3

Karolina Cichy pisze...

Japierdziele jakie to jest zajebiste naprawdę next

Nastka.. pisze...

Kocham i czekam <3

Anonimowy pisze...

Matko jaki Harry xd. On powinien sie nazywać Harry 'Musze dbać o reputacje' Styles xd. Super rozdział.~ola

Anonimowy pisze...

super się zaczyna :) bd czytac :*

Oliwia Poddębniak pisze...

Mega
Czekam na neext ;**

Anonimowy pisze...

Łał!!!!

Anonimowy pisze...

Oooooo super nie no czekam na next :*

Anonimowy pisze...

Mam nadzieje że jak chociaż będzie 11 14 kom dasz dla wiernych i czytających następny <3333

Anonimowy pisze...

:******************

Anonimowy pisze...

Rozdział. Jest nirsamowity *.* chce next ale pewnie dasz w pt. ://

Nikt Taki pisze...

Szkoda że aż w piątek ale dawaj nexta i ciut dłuższe proszę E>