środa, 7 maja 2014

I'm looking for you



Rozdział 9.
Nie , nie chcę poznać jego złowieszczego planu.
Nie , nie chcę mieć z nim nic  wspólnego.
Tak, tak potwornie chcę stąd jak najszybciej wyjść i wrócić do Harry’ego.
Styles miał rację nie powinnam tu przychodzić , sprawę z Black’iem na pewno można też rozwiązać w inny sposób niż rozmowa z nim w cztery oczy, prawda? Dlaczego ja byłam taka głupia i go nie posłuchałam? Gdyby nie moje własne, może i urojone podejrzenia siedziałabym teraz bezpieczna we własnym mieszkaniu nie musząc zastanawiać się, w którym momencie naszego dialogu Tony postanowi zrobić mi krzywdę… Jednak skoro już tu jestem i  postanowiłam zacząć tą rozmowę to wypada ją skończyć…
- Tak, chcę wiedzieć co siedzi w twoim chorym umyśle poza tym – powiedziałam wskazując na jeden z wiszących na ścianie obrazów.
Przedstawiał rudowłosą kobietę , na pewno nie miała ona mniej niż trzydzieści parę lat , owinięta satynową pościelą leżała na tym samym łóżku, które stoi zaledwie kilka metrów dalej ode mnie.
- Powinnaś uważać na słowa księżniczko – uśmiechnął się chytrze i oparł o kanapę.
- Nie zwracaj się tak do mnie – mruknęłam , tylko  jedna osoba mogła tak mnie nazywać , a na pewno nie był to mężczyzna stojący przede mną – słucham , co tym twoim planem?
- Muszę cię zasmucić Kochanie , niestety twoje uszy nie są godne usłyszenia  przebiegu mojego genialnego spisku – podszedł do mnie , zdecydowanie zbyt blisko -  Mogę ci powiedzieć tylko tyle , że zabiorę twojemu ukochanemu coś bez czego sobie nie potrafi poradzić …- szepnął zmysłowym głosem i położył swoje dłonie na moich biodrach, kusił , czarował … ale ten czar nie był w stanie na mnie podziałać, jedyne co poczułam to zwyczajne obrzydzenie .
Gwałtownie odsunęłam się od Tony’ego i stanęłam jak najbliżej drzwi. Dobrze wiedziałam czego chce ode mnie w tym momencie , a ponieważ nie miałam najmniejszej ochoty pozwolić mu chociażby na to, żeby uścisnął moją dłoń ( nie wspominając już o innych rzeczach) musiałam jak najszybciej opuścić jego odrażający dom.
- Ja chyba już pójdę – nacisnęłam klamkę i popchnęłam drzwi.
- Już ? Miałem  nadzieję, że zechcesz dołączyć do mojej kolekcji , druga Michele przydałaby mi się , szczególnie , że ty jesteś tą ładniejszą.
- Do widzenia – odpowiedziałam i szybkim krokiem ruszyłam w kierunku wyjścia modląc się po cichu , aby mężczyzna nie postanowił za mną iść.
Za nim zamknęłam za sobą drzwi wyjściowe dyskretnie odwróciłam się do tyłu, byłam jedyną osobą w korytarzu, przez otwarte na oścież drzwi do sypialni widziałam sylwetkę Black’a krzątającego się przy płótnie , kończył swoje dzieło po tym jak przerwałam jego pracę. Choć jego obrazy były dość hm… mocno erotyczne to było widać ,że ich autor ma nie mały talent oraz pasję. Szczerze mówiąc nigdy nie pomyślałabym, że mój największy wróg, osoba , którą podejrzewałam o problemy umysłowe mogła tworzyć coś tak niesamowitego.
                                                ***
Następnego dnia przez cały czas zastanawiałam się nad słowami , które usłyszałam od Tony’ego -  Zabiorę twojemu ukochanemu coś bez czego sobie nie potrafi poradzić”. Nie rozumiałam tego , bez czego Styles sobie nie poradzi ? On zawsze ( w przeciwieństwie do mnie) we wszystkim sobie radzi nawet nie prosząc nikogo o pomoc. Ugh… muszę porozmawiać o tym z Harry’m , on pewnie od razu zorientuje się co to wszystko znaczy.
Jeszcze nie mieliśmy okazji porozmawiać na ten temat , po tym jak wróciliśmy do domu od razu położyliśmy się spać , ta noc była zdecydowanie zbyt ciężka , najpierw kłótnia , wypadek Liv no i na sam koniec wizyta u wroga. To chyba było najbardziej pechowe 12 godzin w całym moim życiu.  Teraz Harry poszedł na rozmowę o pracę , stwierdził , że jeżeli tym razem mu się nie uda na pewno wyjdzie za granicę. Mam szczerą nadzieję, że tym razem dostanie się na jakieś stanowisko, naprawdę nie chcę , żeby wyjeżdżał … nie poradzę sobie bez niego.
Co chwila zerkałam na zegarek , przez okno lub na komórkę , chłopak wyszedł dokładnie o 10 rano , teraz jest 16 , a go nie ma. Nie chciałam dzwonić , bo wolałam nie ryzykować, może siedzi teraz w gabinecie szefa , który pozytywnie rozpatrzył jego podanie o pracę , a on zapomniał wyciszyć telefonu , i gdy ja zadzwonię jego ulubiona piosenka „Pink Floyd” zacznie grać najgłośniej jak się da jednocześnie niszcząc jego szanse na zdobycie stanowiska … Zepsułabym nasz związek!
Nagle usłyszałam dźwięk otwierających się drzwi. Nie zastanawiając się ani chwili dłużej wybiegłam z kuchni prosto do przed pokoju. Styles właśnie ściągał kurtkę. Był przybity, smutny lub przygnębiony… O nie ! Tylko nie to ! On nie mógł nie dostać tej pracy !
Chłopak podszedł i przyciągnął mnie do siebie, nachylił się i szepnął:
- Dostałem pracę …
- Nie żartujesz prawda ?! – popatrzyłam na niego z nadzieją w oczach.
- Nie , będę ochroniarzem w klubie – powiedział zadowolony z siebie.
- Jejku nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo się cieszę ! – krzyknęłam  szczęśliwa i rzuciłam mu się na szyję- Czyli mam rozumieć, że wyjazd zagranicę już nie wchodzi w grę?
- Póki co możesz o nim zapomnieć – uśmiechnął się i pocałował mnie w usta – miałaś racje , ten wyjazd to był głupi pomysł , nie poradziłbym sobie bez ciebie.
I właśnie w tej chwili dotarło do mnie o co w tym wszystkim chodzi …
________________________________________________________________________________
Przepraszam, że rozdział krótki , ale wiecie jest środek tygodnia i na wszystko brakuje czasu ;D Od razu informuje , że w sobotę rozdziału nie będzie, gdyż robię imprezę i no cóż pewnie nie będę miała , ani siły , ani czasu, żeby napisać za to też was przepraszam :) Love you all xoxo Powodzenia jutro w szkole <3
20 KOMENTARZY = NOWY ROZDZIAŁ W PIĄTEK <3

20 komentarzy:

Angelika S pisze...

PIERWSZA :D
Rozdział Cudowny Czekam na Szybki Next <3 <3 <3 <3 <3

Sylwiaa Sochaa pisze...

Cudnyy ! Czekam na następny ! <3

Nastka.. pisze...

DRUGA!
Rozdział niesamowity, ale krótki.
Czekam nn i życzę weny :*

Nastka.. pisze...

Eghhh Trzecia :'(

Anonimowy pisze...

Szkoda ze nie będzie rozdziału w sobotę ale baw sie dobrze ;)

Werdż i pisze...

<3 <3 <3 <3

Oliwia Poddębniak pisze...

<333
Dawaj neeext ^^

Oliwia Poddębniak pisze...

Ej ludziska konentujcie.. :/
MY CHCEMY NEXT! :D
Kc maax ;**

Anastazja Jaźwiec pisze...

Czekam na next <3333

Anonimowy pisze...

Jak zawsze świetny ;*

Anonimowy pisze...

czekam na następny i pozdrawiam :*

Anonimowy pisze...

czekam na neeeeeext <3

Anonimowy pisze...

świetny, ILYT :*

Wiktoria Pewna pisze...

Czekam na next <3333

Anonimowy pisze...

Boooooooski :P xD

Anonimowy pisze...

Rozdział Cudowny Czekam na nexxxt :D

Anonimowy pisze...

Piszesz <3

Anonimowy pisze...

<3 :* Cód malina ;)

Anonimowy pisze...

<3 :* Cód malina ;)

Anonimowy pisze...

Chcę next :P