piątek, 11 października 2013

Chanege

Rozdział 21.
                                               *TRZY LATA PÓŹNIEJ*
                                                     ~Oczami Harry’ego~
- Dziękuję – powiedziałem siadając obok uśmiechniętej kobiety na kanapie .
- Za co ? – zapytała zdziwiona.
- Za to , że dałaś mi drugą szanse … mamo – uśmiechnąłem się – chociaż ty jedna … - powiedziałem sam do siebie .
- Nie martw się synu , ona ci wybaczy , zobaczysz – położyła dłoń na moim ramieniu .
- Mamo , a ty byś wybaczyła ? – zadałem pytanie z wyraźną ironią w głosie – nie mam już szans .
- Szanse synu są zawsze …
                                       ****
Po ciężkiej walce z uzależnieniem , którą jakimś niesamowitym cudem udało mi się wygrać wracam do Londynu . Nie było mnie trzy lata , wyjechałem by popracować nad sobą , rzuciłem papierosy i narkotyki , nauczyłem się panować nad gniewem . Nie chciałem wracać , nie wiem czy mam po co wracać i do kogo , minęło przecież tyle czasu . Uświadomiłem sobie jednak , że nie potrafię bez niej żyć , nie było dnia , żeby o niej nie myślał  i o tym co mogłoby się zdarzyć , gdybym został ,potrzebuję jej i choć to zaprzecza temu co mówiłem przed laty muszę ją odzyskać , bo bez niej moje życie nie ma sensu . Nie wiem czy ma kogoś , nie wiem co się z nią dzieje , tak naprawdę teraz nie wiem o niej nic , ale kocham ją tak bardzo , że jestem w stanie zrobić absolutnie wszystko by znów była moja.

-Dzięki Zayn – uśmiechnąłem się do przyjaciela , który wprowadził mnie do mojego nowego pokoju , w
domu jego i Pauliny – naprawdę nie wiem jak mam wam dziękować .
- Styles tyle razy ratowałeś mnie z opresji , że nawet nie mamy o czym gadać – zaśmiał się – Co teraz zrobisz ? – zapytał po chwili i spojrzał na mnie poważnym wzrokiem .
- Jak to co ? Odnajdę ją!
- Myślisz , że ci wybaczy ? – to pytanie zadał znacznie cichszym tonem.
- Nie wiem … -westchnąłem – ale do odważnych świat należy !
- Odcięcie od znajomych dobrze służy twojemu optymistycznemu światopoglądowi – śmiał się – to dobrze , że tak mówisz , ale musisz się psychicznie przygotować na najgorsze …
- To znaczy ? – troszeczkę zaniepokoiło mnie to co powiedział .
- Ona z kimś jest.
                                                           ~Oczami Julii~
- Mamo , a nie możemy pójść najpierw do sklepu ? – dziewczynka po raz kolejny próbowała namówić mnie na wcześniejszy zakup swojej wymarzonej lalki .
- Kochanie mówiłam ci już , że muszę najpierw załatwić parę spraw , bądź cierpliwa – poprosiłam uśmiechając się .
- No dobrze – westchnęła .
Razem z trzylatką szłam ulicami Londynu próbując przebić się przez tłum śpieszących się do pracy i szkoły   wspomnień , łez i cierpienia . Trzy lata temu odszedł On zostawiając mnie samą na środku parkowej alejki nie dając później po sobie żadnego znaku życia. Pamiętam ten dzień tak dokładnie jakby to wszystko wydarzyło się wczoraj. Pamiętam jak kazał mi zapomnieć , ale ja nie potrafiłam i nadal nie potrafię , wciąż o nim myślę , on wciąż jest moim serce , a najgorsza jest to , że przecież on nie wróci .
ludzi . Pogoda była piękna jak to bywa w czerwcu , słońce mocno grzało , wszyscy się uśmiechali , w mieście panowała przyjemna atmosfera . Dobry nastrój wszystkich mi się jednak nie udzielił , dzisiejszy dzień był jednym z najgorszych , nie znosiłam go , wiązało się z nim wiele złych
- Mamusiu czemu jesteś smutna ? – zapytała Darcy wyrywając mnie z rozmyślań .
- Nie jestem smutna – skłamałam – po prostu się zamyśliłam – odpowiedziałam szybko .
- Aha – powiedziała niezbyt zadowolona z mojej odpowiedzi .
 Szłyśmy dalej , doszłyśmy do przejścia dla pierwszych , rozejrzałam się szybko i weszłam na jezdnie , byłam tak bardzo zamyślona , że nawet nie zauważyłam jak córka puściła moją rękę . Byłam chyba już na środku ulicy , gdy nagle usłyszałam przerażony krzyk Darcy  gdzieś za mną :
- Mamo uważaj !
Odwróciłam się , zaledwie parę metrów ode mnie jechał rozpędzony jeep , stanęłam jak wryta , sparaliżowana strachem nie mogłam się ruszyć . Patrzyłam się jak głupia w pędzący pojazd , nie mogąc zrobić choćby kroku . Gdy samochód był już naprawdę blisko poczułam jak czyjeś silne dłonie odpychają mnie na bok  jednocześnie ratując  mnie przed niechybną śmiercią .
Kiedy byłam już w bezpiecznej odległości od jezdni  zamknęłam oczy i zaczęłam głęboko oddychać by uspokoić  bijące jak szalone serce.
- Powinnaś na siebie uważać Kiciu – powiedział jak przypuszczam mój wybawca .
Znałam ten głos i to nawet bardzo dobrze , był męski , lekko zachrypnięty i mogłabym go słuchać godzinami , ale przecież to niemożliwe , to nie może być on !
Otworzyłam oczy i oniemiałam z wrażenia . Te zielone oczy , ciemne loki i ten głos  ! Tak to naprawdę był on ! To był Harry ! Ale skąd on się tu wziął ?
- Dawno się nie widzieliśmy … - uśmiechnął się i spojrzał mi prosto w oczy.
__________________________________________________________________________________
Przepraszam , że krótki , ale nie miałam czasu na nic dłuższego , jutro będzie na pewno dłuższy ;D mam nadzieje , że się podobało ^^
15 KOMENTARZY = JUTRO NOWY ROZDZIAŁ <3

17 komentarzy:

Andzia Styles pisze...

O Matko ale Boskie chociaż krótkie ale zajefajne :D

Anastazja Jaźwiec pisze...

super, next plz <3

Anonimowy pisze...

Krótkie ale uwalnia emocje <3 ryczę :') pisz szybko next :*

Oliwia Poddębniak pisze...

Jsjqbsusbwhqbsudnejalaus *-* geeeniaaalneee <3 dawaj next :*

Julia Dłużniewska pisze...

ahvbusgfadyguhgf jakie boskie!!!! kocham to czytać i czekam niecierpliwie na next ♥

Anonimowy pisze...

czekam na next z moją [rzyjacióła :D

Anonimowy pisze...

Proszę napisz kolejne, bo dzisiaj mam urodziny :]

Anonimowy pisze...

Brak słów *__*
zgon na miejscu <3
czekam na następny ! ; **<3
kochamy Cię ~!~ ; ** <333

Sasi Żabcia pisze...

Świetne! <3

Madzix pisze...

Adjcgjfhfdynngy boziuu daleej ♥

Weronika Krawiec pisze...

Geniallnee <3 i żeby oni uciekli wraz z Darcy .. <3

Anonimowy pisze...

Sorka że z anonimka ale nie jestem u sb w domu ... Ale to jest dhvaugHJBCJHVBDJBDJVBDSJVBJH .. CUDNE <3

Anonimowy pisze...

Świetne :) Pisz dalej :***********

Anonimowy pisze...

Ja piszę z mojego domu za siostrę bo jej nie ma ale jej czytałam przez telefon :) Mówi że świetny :)

pewna12318 pisze...

Super!!! A jej córka to jej i Harry'ego czy kogo??

Taka Sobie Ja pisze...

Boskie *.* Jak dobrze, że jeste już 22 ^^

Sylwia Cherry pisze...

Nice < 33