poniedziałek, 21 kwietnia 2014

I'm looking for you



Rozdział 4.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
(Harry)
-Nie sądzisz , że ze mną byłoby jej lepiej?
Milczałem.
- Miałaby pełną stabilizację , nie musiałaby się martwić o to , że brakuje pieniędzy.
Milczałem.
-Dostawałaby wszystko czego tak bardzo chce…
Milczałem.
-… a w szczególności tą wymarzoną suknię ślubną – zaśmiał się chytrze – szczerze dziwię się jej , że wybrała ciebie , mięczaka ,który nie potrafi zadbać o własną rodzinę …sorry stary , ale jesteś totalnym frajerem , mam nadzieję , że twój syn się  ciebie nie wrodził .
Wdech, wydech, wdech, wydech… nie trać kontroli , panuj nad sobą ,on robi to tylko po to , żeby cie zdenerwować – powtarzałem tą regułkę w myślach wciąż wpatrując się  w ten sam punkt na ścianie.
Mężczyzna wpatrywał się we mnie , miałem wrażenie , że jest zdziwiony faktem , że jego prowokacje nie działają .
- Słuchaj , tak pomijając naszą osobistą nienawiść to naprawdę nie wiem co ta dziewczyna w tobie widzi – w jego głosie nie było tym razem słychać ironii – Ty nawet się nie starasz .
- Staram się – wycedziłem przez zęby.
- Niby jak ? To, że od czasu do czasu się z nią prześpisz ,albo pocałujesz to nie jest staranie się !
-Skąd ty to możesz wiedzieć ?! – krzyknąłem odwracając się w jego stronę.
- Od Liv , one są siostrami , więc mówią sobie wszystko – mówił do mnie tak , jakby mój umysł nie był w pełni sprawny – Alexis się jej żali , że jej niedoceniasz , nie wspominając już o tym, że chcesz ją zostawić …
- Ja nie chcę jej zostawić ! Chciałem jechać do pracy!
- Ciekawe… a czy Brooklyn , twoja była , nie jest czasem właśnie w Irlandii … - uśmiechnął się cwaniacko -  Ja wiem więcej o was niż możesz sobie wyobrazić przyjacielu , twoja Alex marzy o ślubnym kobiercu , a ty chcesz się wyrwać z tego wszystkiego jak najszybciej , bycie odpowiedzialnym mężem i ojcem ci nie odpowiada ? – uniósł w charakterystyczny sposób brew .
Już miałem mu coś powiedzieć , miałem go zmieszać z błotem , a najchętniej zmiażdżyć mu tą wyszczekaną buźkę ,gdy do pokoju weszła Alexis z Izak’iem na rękach. Była szczęśliwa , uśmiechnięta , chłopczyk też nie wyglądał na niezadowolonego.  Moja narzeczona , mój syn – dwie osoby , których szczęściem powinienem się cieszyć , które powinny być dla mnie najważniejsze na świecie …Czemu tego nie czułem ? Czemu na sam ich widok uśmiech nie pojawiał mi się na twarzy? Czy Black miał rację? Czy naprawdę tak bardzo brakowało mi niezależności i wolności ?
- I jak sukienka pasowała ? – zapytał Tony ,gdy dziewczyna usiadła na swoim miejscu.
- Nie musisz udawać , dobrze wiem kim jesteś – spiorunowała go spojrzeniem – i zaręcza ci , że uduszę cię własnym rękami  jeśli spróbujesz skrzywdzić moją siostrę lub kogokolwiek z naszej rodziny.
- Skrzywdzić? – oburzył się , jednak sztuczność i sarkazm były wyczuwalne w tonie jego głosu – to ja już nie mogę się zakochać ?!
- Człowiek bez serca nie może kochać – skwitowała moja narzeczona rzucając mu fałszywy uśmiech.
Zdanie wypowiedziane przez dziewczynę porównałem do siebie … Może dlatego nie potrafiłem zachowywać się tak jak przystało na ustatkowaną osobę ? Może ja po prostu nie mam serca? Skoro byłem zdolny zabić kogoś czy skrzywdzić z zimną krwią to chyba tak samo jak Black go nie posiadałem …
- Coś się stało? – zapytała mnie ukochana , kiedy reszta rodziny znalazła się w pomieszczeniu – posmutniałeś .
- Nie , nic się nie stało – skłamałem – po prostu się zamyśliłem – uśmiechnąłem się delikatnie chcąc ją uspokoić.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Coś się stało. Jestem tego pewna w 100% , Harry nad czymś się zastanawiał , coś go martwiło , nie dawało mu spokoju , a on nie chciał mi powiedzieć co.
Był już późny wieczór. Izak już dawno spał , a Styles pomimo chłodu stał na tarasie i z niewiadomych dla mnie powodów wpatrywał się w niebo. Wiem, że zostawiłam go dzisiaj samego z jego największym wrogiem , ale co miałam powiedzieć mamie? Przepraszam ,ale nie przymierzę tej sukienki , bo muszę pilnować narzeczonego , żeby nie zabił chłopaka Liv ? Poza tym strasznie jej zależało , żeby zobaczyć mnie  w tej sukni , moja rodzicielka tak samo mocno jak ja wierzy w to , że w niedalekiej przyszłości ja i Harry staniemy przed ołtarzem i przysięgniemy sobie wieczną miłość …ale póki co chyba będę musiała tylko marzyć , bo mój ukochany na ta „wieczność” chyba nie jest jeszcze gotowy.
 - Harry powiedz mi co się dzieje … - poprosiłam  podchodząc do chłopaka .
Chłopak odwrócił się w moją stronę , przez dłuższą chwilę intensywnie się mi przyglądał . Następnie przyciągnął mnie do siebie i namiętnie pocałował w usta.
- Co czułaś? – zapytał po tym jak oderwał swoje wargi od moich.
- Ale , że co ?
- Co czułaś jak cię całowałem ? – wytłumaczył jednocześnie wprawiając mnie w dość duże  zdziwienie.
- Co czułam? – zastanowiłam się chwilę – Czułam jak wszystkie moje zmysły zaczynają wariować ,czułam jak moje serce bije coraz szybciej … nie wiem … nie potrafię opisać tego co ze mną robisz ,gdy łączysz nasz usta – wyznałam , na moich policzkach pojawiły się czerwone rumieńce.
- A czułaś się kochana ? – zadał kolejne pytanie.
- Głupie pytanie … - prychnęłam – przy tobie zawsze czuję się kochana – zaśmiałam się.
-Eh… - westchnął ciężko i przeniósł z powrotem  wzrok na gwiazdy – chciałbym w to wierzyć … - szepnął sam do siebie , odwrócił się i wyszedł zostawiając mnie samą .
________________________________________________________________________________
Przypominam , że mój nowy twitter to -@Alexis_andHarry , gdybyście miały jakieś pytania lub prośby to serdecznie zapraszam ;) Love you all <3
20 KOMENTARZY = JUTRO NOWY ROZDZIAŁ <3

21 komentarzy:

Patrycja Styles pisze...

Next :)

Angelika S pisze...

Świetne takie na końcu trochę smutne
czekam na next

Karolina Cichy pisze...

Szczerze Harry mógl mu przywalić. Ale rozdzial serio zajebisty czekam nn

Anonimowy pisze...

Cudownyy ! *,* Pisz szybko następnyy ! <3

Weronika Krawiec pisze...

super ! :)

Anonimowy pisze...

Cudo <3

Sylwiaa Sochaa pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Sylwiaa Sochaa pisze...

Nie mogę uwierzyć, że to takie cudownee ! *,* <3 Czekam na następny rozdział ! ^.^

Anonimowy pisze...

Mmmm boski

Anonimowy pisze...

next<3

Anonimowy pisze...

<3 :3

Anonimowy pisze...

sUUUPER :d

Anonimowy pisze...

Cuuuudowny!

Anonimowy pisze...

:P :* next :P

Anonimowy pisze...

Cudo jak zawsze :)

Anonimowy pisze...

Kocham tego bloga :D

Anonimowy pisze...

Jak zawsze perfect !!!

Anonimowy pisze...

Cudo kochana czekam na szybki next tu i9b teraz

Anonimowy pisze...

Boskii *.* Szybko dalej <3

Anonimowy pisze...

Najlepszy ^^ Next :)

Anonimowy pisze...

Cudo <3 Następny szybkoo <3