wtorek, 4 lutego 2014

Another world



Rozdział 8.
- Wiesz , że nie zrobiłbym ci krzywdy – odezwał się po dłuższej chwili milczenie – i już nigdy nie pozwolę ,
żeby to się powtórzyło…
Podniosłam głowę i spojrzałam na niego , poczułam , że jeszcze bardziej chce mi się płakać ,wciąż byłam przerażona tym wszystkim co prawie się wydarzyło , wciąż czułam ich okropne dłonie na swoim ciele , nie znosiłam tego uczucia , wiedziałam , że szybko się go nie pozbędę .
- Kochanie już wszystko będzie dobrze – chłopak otarł łzy płynące po moim policzku i przysunął się trochę bliżej –  Nie płacz już proszę , ze mną jesteś bezpieczna , nie zrobię nic wbrew twojej woli – objął mnie ramieniem , oparłam głowę o jego tors i spróbowałam się uspokoić  - Już wszystko będzie dobrze , obiecuję …
Wtuliłam się w niego bardziej i zamknęłam oczy , chciałam , żeby ten dzień się już skończył , miałam już po prostu dość .
- Przepraszam … kiedyś obiecałem ci , że to ze mną to przeżyjesz po raz pierwszy , ale nie dotrzymałem obietnicy …nie zdążyłem … Gdybym tylko mógł cofnąć czas – westchnął .
- Jeśli to zrobisz – powiedziałam cicho – i tak będziesz pierwszym , będziesz pierwszym , który mnie nie skrzywdzi – uśmiechnęłam się pod nosem .
- Jeżeli się zgodzisz …
- Zgodzę –podniosłam się tak by móc spojrzeć na jego twarz – ale jeszcze nie dziś … muszę się otrząsnąć po tym co się wydarzyło teraz i wtedy… bo …eh…chyba najwyższa pora, żebym powiedziała ci prawdę  o tym skąd te siniaki i , dlaczego uciekłam – przełknęłam głośno ślinę -  to wszystko  zaczęło się od  dnia , w którym zmarł mój tata , mama nawet nie specjalnie się przejęła , zaledwie miesiąc później ja i moja siostra miałyśmy już „nowe tatusia” . Ale mu niestety bardziej od mojej mamy spodobałam się ja … chyba sam rozumiesz co robił …
Spochmurniał , nie wiedział co ma powiedzieć , nie miałam mu tego za złe , był pierwszą osobą , której o tym powiedziała , nie mogłam oczekiwać innej reakcji , sama nie potrafiłabym pocieszyć osoby w takiej sytuacji . W zasadzie wystarczył mi fakt , że mogłam się do niego przytulić  , i że mnie wysłuchał , że nie zmieniał tematu jak matka , że po prostu ze mną był . To w sumie śmieszne , bo logicznie rzecz biorąc znamy się kilkanaście dni , pomijając naszą przyszłość , a ja jestem w stanie mu bezgranicznie zaufać  nie wspominając już o fakcie , że w ciągu tego jakże krótkiego czasu byłam w stanie w nim się zakochać , po mimo , że przecież wiem  o nim tak nie wiele to kocham go tak bardzo , że nie jestem w stanie tego opisać . To co czuję , gdy jest blisko , gdy mnie dotykał , nawet wtedy , gdy po prostu do mnie mówił czy patrzył to
było coś takiego czego nie czułam nigdy wcześniej. Ten moment , kiedy moje serce zaczyna bić szybciej , gdy wita mnie uśmiechem tuż po przebudzeniu ,albo ,gdy nieświadomie przytulał się do mnie w nocy … W całym moim życiu nie przeżyłam czegoś tak cudownego …
- Harry zostawisz mnie kiedyś ?
- Nawet nie waż mi się o tym myśleć Skarbie – uśmiechnął się – za bardzo cię kocham bym mógł cię zostawić .
- Mogę cię pocałować ? – zapytałam niepewnie .
Nie odpowiadając wbił się w moje usta jednocześnie kładąc mnie na podłodze. Pocałunek był długi ,namiętny , taki o jakim nawet nie śmiałam śnić , to było takie jak nie z tego świata . Czułam żar , jakby ktoś rozpalił między naszą dwójką ogień , ogień , którego nie dało się ugasić .
- Kocham cię – powiedział chłopak ,po tym jak oderwaliśmy się od siebie .
                                                                         ***
-Harry ! Alexis ! Wstawajcie ! – ktoś znowu nie pozwolił nam się wsypać wpadając do naszego pokoju.
- Co się dzieję? – Hazz zadał pytanie zaspanym głosem , ja nawet nie otworzyłam oczu , jeśli to znowu ma być karcenie jakiego dzieciaka , który złamał zasady to szczerze mówiąc wolę zostać w łóżku.
- Wrócili ! Wrócili z akcji ! – krzyczał szczęśliwy Niall.
- Dobra zaraz przyjdziemy – odpowiedział mu Harry z wyraźną niechęcią w głosie.
- Pośpieszcie się – odezwała się Gemma – a i Harry proszę bądź delikatny – następnie usłyszałam trzaśnięcie drzwiami co oznaczało , że zostaliśmy sami.
- Czemu masz być delikatny ? – wciąż nie ruszyłam się z miejsca ,nie chciałam wstawać .
- Bo muszę coś skończyć , żeby móc coś zacząć – wyjaśnił , choć tak naprawdę niewiele z tego zrozumiałam .
W końcu Styles’owi udało się wywlec mnie z łóżka i po tym jak doprowadziliśmy się oboje do względnego porządku  opuściliśmy pokój i poszliśmy do stołówki . Stołówka nie różniła się jakoś specjalnie od stołówek
szkolnych , no może poza tym , że znajdowała się pod Londynem , teraz była także prawie cała zapełniona , wszyscy witali się z osobami , które wróciły z akcji .
Wśród owych bohaterów znajdowały się trzy dziewczyny , na które zwróciłam szczególną uwagę zaraz po tym jak weszliśmy do pomieszczenia , tak jak wcześniej Harry wydawały mi się dziwnie znajome . Pierwsza była wysoka , z długimi falowanymi włosami , druga miała mocno kręcone loki i śliczne brązowe oczy , a ostatnia niższa miała krótkie włosy . To było takie nienormalne , czemu miałam wrażenie , że je też znałam ?
- O mój Boże ! – krzyknęła ta w kręconych włosach – Alexis !
Po czym cała trójka rzuciła się mi na szyję. Lekko zdezorientowana tą całą sytuacją  zadałam pytanie:
- Powinnam was znać ?
- A no tak , bo przecież ty nas nie pamiętasz – westchnęła dziewczyna w krótkich włosach – Przepraszamy , że tak naskoczyłyśmy … jestem Paula – przedstawiła się .
- Ja jestem Em – odezwała się ta najwyższa .
- A ja Sharon – uśmiechnęła się ostatnia .
- To co Księżniczko poznałaś już swoje przyjaciółki ? – zapytał Harry podchodząc do nas i przysuwając mnie jak najbliżej siebie , spojrzałam na niego zdziwiona – No wtedy jak byłaś ze mną to z tymi paniami się przyjaźniłaś – wyjaśnił .
- O czyli już jej wszystko opowiedziałeś – ucieszyła się Em – w ogóle to jak ona się tu znalazła ?
- To długa historia … - zaczął Styles , jednak nie zdążył dokończyć , bo jakaś prześliczna dziewczyna o długich , hebanowych włosach zawołała go do siebie .
- Oho to nie skończy się dobrze – skwitowała Sharon.
Później zaczęłyśmy rozmawiać , dawne przyjaciółki zaczęły opowiadać mi osobie jednocześnie odświeżając mi pamięć. W szkole , do której chodziłam (jak mi się zdaje po tym całym wypadku)  nie miałam nawet jednej przyjaciółki , to niesamowite , że miałam ich aż trzy !
Nagle usłyszałyśmy huk , gwałtownie się odwróciłyśmy i zobaczyłyśmy Harry’ego nieprzytomnego na podłodze.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                                                       (Harry)
Otworzyłem oczy , strasznie bolała mnie głowa . Przed sobą zobaczyłem moich przyjaciół, Niall’a , Louis’a oraz Liam’a i Zayn’a , którzy niedawno wrócili z akcji .
- Ej, słuchajcie jaki miałem sen ! Śniło mi się , że Brook mi powiedziała , że jest w ciąży , wtedy kiedy chciałem z nią zerwać , bo przecież ja kocham Alexis – opowiedziałem im próbując powstrzymać śmiech.
- Co?! – wrzasnęła Brooklyn.
- Harry to nie był sen …
____________________________________________________________________________


Mam nadzieję , że się podobało :) Ktoś pytał czy się kiedyś ujawnię , moja odpowiedź : Nie w tym życiu ;D Przykro mi , ale wolę pozostać anonimowa :) Poza tym był jeden komentarz od kogoś z Anglii *o* Mam nadzieję , że nikt nie robi sobie ze mnie beki , bo ja się tak ucieszyłam , że masakra :D No ,ale mniejsza , dziękuję wam wszystkim za wszystko ! Kocham was ! xoxo
20 KOMENTARZY =JUTRO NOWY ROZDZIAŁ <3

21 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Ja nie robic z viebie beki, ja kocham twok blog ,
next please~ agnes
sorry for the Polish but I can't... :(

Anonimowy pisze...

Kocham *.*

Anonimowy pisze...

Next *.* szczesciara ze ktos z angli do cb pisze :)

Anonimowy pisze...

Super <3 kocham, mam nadzieje ze jutro bedzie 9 rozdział <3. A chociaz napiszesz w jakim miesxie mieszkasz<3?

Anonimowy pisze...

Jezu , co jeszcze się tu zdarzy . Z każdym kolejnym rozdziale nas zaskakujesz . Pliss next <3

Anonimowy pisze...

Mam nadzieje ze chociaż cię to ucieszy ze ja pisze z Anglii bo tu mieszkam c;

Anonimowy pisze...

WIĘĘĘCCCEEEEEJ !!!!! <3<3<3<3<3 CUUUDDDOOO !!!!

Anonimowy pisze...

geniusz czekam na next :*

Anonimowy pisze...

ciekawe jak zareaguje alexis czekam kc <3

Anonimowy pisze...

Kc ciebie i kc twojego bloga <3

Anonimowy pisze...

next <3;*

Anonimowy pisze...

Super czekam na nowy :)

Wiktoria Pewna pisze...

Super!!!

Anonimowy pisze...

czekam na next ;*

Anonimowy pisze...

kckckckckckckckckckkckckckckckcckckc<3<3<3<3

Anonimowy pisze...

kocham kocham kocham ;*

Anonimowy pisze...

niesamowity blog

Anonimowy pisze...

boskie poprosu bos kie

Anonimowy pisze...

genialne czekam <3

Anonimowy pisze...

kc <3;*

Anonimowy pisze...

ej no ja czekam a tu nie ma ;*