czwartek, 6 lutego 2014

Another world



Rozdział 10.
„ZA” :
.Nie zrobi nic głupiego czego oboje będziemy potem żałować. Nie popadnie w depresje. Nie będzie się
okaleczać. Będzie z kimś kogo kocha … a ja w końcu będę mogła być szczęśliwa …
„PRZECIW” :
Być może ( o ile to wszystko jest prawdę) rozbiję komuś rodzinę .
-Ehh… to nic nie dało – powiedziałam sama do siebie i zgniotłam zapisaną kartkę , po czym rzuciłam ją w kąt pokoju.
- Widzę , że nie idzie ci najlepiej – zaśmiała się Paula wchodząc do pokoju , chwilę później podniosła kartkę papieru z ziemi i zaczęła czytać – masz więcej „za” – zauważyła- więc czy decyzja nie powinna być oczywista?
-Może i powinna , ale nie w momencie , gdy ten jeden powód „przeciw” ma wagę równą tych kilku „za” …- westchnęłam ciężko .
- Alexis  skąd wiesz czy to dziecko jest jego ? Nie zdziwiłabym się , gdyby Brook się gdzieś puściła i teraz chce wrobić Styles’a w ciążę , często znikała , gdy byliśmy w miastach – usiadła obok mnie i uśmiechnęła się delikatnie – pamiętam , że gdy byłyśmy dziećmi zawsze robiłaś coś  na korzyść innych , teraz zrób coś dla siebie , bo jeśli choć raz postanowisz pomyśleć o sobie to jeszcze komuś da to naprawdę wiele szczęścia.
- Ale Paula …
- Skończ wreszcie z tym „ale” ! – krzyknęła lekko podirytowana – Idź do niego i powiedz to co czujesz , nie to co wypada tak jak zrobiłaś to wcześniej , bo nie wiem co wam obydwojgu zaraz zrobię ! Boże , tamten się nie chce wyjść z pokoju i twierdzi , że nie ma po co żyć , a ty nie potrafisz się zdecydować ! – zdenerwowała się .
- Przepraszam – odezwałam się trochę przestraszona – mam do niego iść ?
- No w końcu jakieś mądre pytanie ! – ucieszyła się.
- Tylko po tym jak mu powiedziałam , że odchodzę mam tak po prostu pójść do niego i powiedzieć , że zmieniłam zdanie ? – zawahałam się .
- Uwierz mi będzie tak szczęśliwy , że nie będzie pamiętał tego co wydarzyło się rano – zapewniła mnie , po czym mocno mnie przytuliła – powodzenia .
                                                                                   ***
Szłam nie pewnie stawiając kroki na nierównej powierzchni . Ręce mi się trzęsły, a w gardle powstała ogromna gula , która uniemożliwiała mi wypowiedzenie chociażby jednego słowa ,w zasadzie i tak nie miałam pojęcia co chcę powiedzieć Harry’emu , więc z gulą czy bez wyszłoby na to samo. Bo co mam mu powiedzieć ? Po tym jak złamałam mu serce i odeszłam nawet się nie odwracając , czy miałam jeszcze szanse ? Nie wiem … nie wiem czy mi wybaczyć , czy pozwoli mi znów móc być tą , która zasypia u jego boku   , czy znów usłyszę z jego ust „kocham cię” , czy mi wybaczy ….
Teraz nie potrafię wyobrazić sobie nocy bez niego , widoku jego słodkiego uśmiechu tuż po przebudzeniu , albo tego jak robił wszystko , żeby mi poprawić humor , on jest najwspanialszym co spotkało mnie w całym życiu , więc nie mogę pozwolić na to , żeby go stracić , nawet jeżeli miałabym dotrzeć do celu „po trupach” . Paulina ma racje w końcu muszę myśleć o sobie i o tym co jest dobre dla mnie , bo przecież w tym wypadku moje dobro będzie też dobrem Harry’ego , teraz już nie wiem nad czym tak długo się zastanawiałam , przecież to oczywiste , że ja i Hazz zdecydowanie powinniśmy być razem !
W końcu dotarłam do pokoju chłopaka , delikatnie nacisnęłam połyskując klamkę i ostrożnie popchnęłam drzwi . Cicho skrzypnęły. Zrobiłam krok do przody i przekroczyłam próg , Harry spał, wydawał się taki spokojny , mimo , że zdawałam sobie sprawę , że w środku cierpiał. Zamknęłam pokój , po czym usiadłam na brzegu łóżka ukochanego .
- Przepraszam aniołku – powiedziałam głaskając chłopaka po lekko zaczerwienionym policzku , płakał , jego skóra była jeszcze mokra od łez.
Nachyliłam się i pocałowałam go w usta starając się zrobić to choć w małym stopniu tak świetnie jak on potrafił to zrobić , wtedy zawsze doprowadzał do tego , że moje ciało przeszywał ogień ,  nie sądzę , żebym potrafiła zrobić to samo z nim , ale spróbować zawsze warto. Nagle obudził się . Skąd to wiedziałam ? Oddał pocałunek , robiąc ze mną dokładnie to samo co wyżej opisałam. Odpłynęłam .
- Wróciłaś – odezwał się odrywając się od moich rozgrzanych warg.
- Nigdzie nie poszłam – zaśmiałam się kładąc dłonie na jego ramionach – nie mogłabym bez ciebie żyć .
- Nawet nie wiesz jak bardzo jestem szczęśliwy – przytulił mnie – nie próbuj mnie zostawiać nigdy więcej , bo i tak cię znajdę !
- Nie mam zamiaru – cmoknęłam go w policzek – musiałam coś przemyśleć … nie chciałam rozbić twojemu dziecku rodziny … ale potem ktoś mądry uświadomił mi , że czasem trzeba też myśleć o tym czego się chce , a nie o tym czego chcą inni – uśmiechnęłam się – a jedyne czego ja chcę to ty – szepnęłam mu na ucho .
- Alexis … czy ja … mógłbym … - po mimo , że nie dokończył zdania dobrze wiedziałam co miał na myśli .
- Tak – odpowiedziałam nie zważając na delikatny dreszcz przerażenia , nie byłam pewna czy tego chcę, ale gdzieś tam w środku czułam , że to jeden z najbardziej odpowiednich momentów , żeby się przełamać .
- Jesteś pewna ? Nie chciałbym , żebyś czuła się zobowiązana , jeśli nie chcesz to powiedz.
- Harry chcę , chcę tego ! – powtórzyłam głośniej.
Położyłam się na miękkiej pościeli , chwilę później Styles był już nade mną , przez moment wpatrywał się we mnie swoimi przenikliwymi , zielonymi oczkami. Złożył na moich ustach pojedynczy pocałunek , a następnie powiedział cicho :
- Nie bój się Księżniczko , umiem być delikatny – uśmiechnął się i odgarnął z mojej twarzy niesforny kosmyk włosów .
- Przepraszam jeśli nie będę …yy… dobra – przełknęłam głośno ślinę .
- Nie myśl o tym Kochanie – nasze twarze dzieliły centymetry , byłam zestresowana , to co miało się zaraz wydarzyć było jednocześnie ekscytujące i przerażające – dla mnie zawsze będziesz idealna we wszystkim co robisz …
__________________________________________________________________________________
Ten rozdział pisałam 3 razy i szczerze mówiąc mogłabym to wszystko jeszcze raz usunąć i napisać jeszcze raz , ale już nie zdążę ;/ Więc przepraszam , że nie najlepszy ;c  Jutro mogę nie dodać rozdziału , bo jadę na zakupy i nie wiem kiedy wrócę , więc jeśli jutro nic nie dodam to się nie zdziwcie :) KOCHAM WAS <3
20 KOMENTARZY = JUTRO/POJUTRZE NOWY ROZDZIAŁ <3

28 komentarzy:

Anonimowy pisze...

genialne czekałam i czekałam ale widać że sie starasz kocham boskie ;*<3

Anonimowy pisze...

genialne czekałam i czekałam ale widać że sie starasz kocham boskie ;*<3

Midnight Memories pisze...

Świetnee ! <3

Anonimowy pisze...

Cieszę sie ze Alex wróciła do Harreo

Karolina Cichy pisze...

Zakebisty czekam na next

Anonimowy pisze...

zakochałam sie kc <3

Anonimowy pisze...

miłych zakupów czekam na next ;*

Anonimowy pisze...

boskie <3 ;*

Anonimowy pisze...

Świetny :)

Wiktoria Pewna pisze...

Boski :3

Dreams pisze...

Awwww to jest takie słodkie *-*
ajbardziej chciałabym zeby ta Brook zniknęła z ich życia alo chociaż żeby to nie był dzieciak Hazzy
Ale to ty decydujesz co będzie dalej więc pozoataje mi tylko czekać na następne rozdziały.
+ udanych zakupów. <3

@xiluvmyharryx

Anonimowy pisze...

czekam na next mam nadzieje że będzie dziś ;)

Anonimowy pisze...

kocham <3

Anonimowy pisze...

zakochałam sie <3

Anonimowy pisze...

kocham <3;*

Anonimowy pisze...

kc czekam <3 ;*

Anonimowy pisze...

boskie <3

Anonimowy pisze...

nie wiem jak można mić taki talent no bomba

Anonimowy pisze...

i love you i blog <3

Anonimowy pisze...

boskie x 100 czekam <3

Katherine Green pisze...

:DD

Anonimowy pisze...

<3333

Angelika S pisze...

Cudo

Anonimowy pisze...

jako wytrawny czytelnik muszę powiedzieć żę masz talent i piszesz bardzo dobrze musi być zakończenie które kończy sytuacje i zapowiedź następnego rozdziału bawię sie w polonistkę hihi <3kc

Anonimowy pisze...

kocham boskie nie wiem jak opisać jakich słów użyć ;)

Nikola Horan pisze...

WOAAAHHH *_* boże, jak dobrze, że do niego wróciła uff oni są dla siebie stworzeni !!!
Bbozuuu awggr orgazmm <3
ej ej rozdział jest cudowny ;** foiewhgoiwgwio dawaj szybko następny, bo nie wytrzymam haha <3
Ojojo będą się kochać :) ^^ jak słodko <3
vneslkgneapbna

;***

Anonimowy pisze...

No liczę że w weekend będzie trochę więcej...
Kocham i Pozdrawiam <3

Anonimowy pisze...

kocham i nie mogę sie doczekać nn <3