niedziela, 9 marca 2014

Another World

Rozdział 23.
Minął jeden dzień , drugi , trzeci , czwarty , a ja wciąż tkwiłam zamknięta w szpitalnej sali.  Przestałam się odzywać, jeść , tak naprawdę jedyne co utrzymywało mnie przy życiu to kroplówka i środki uspokajające , od których powoli zaczynałam się uzależniać. Codziennie budziłam się z nadzieją , że to właśnie dziś moja mama otworzy drzwi, wejdzie do środka i powie , że mogę się spotkać z Harry’m , jednak póki co kończyło się tylko na nadziei .
- Alexis  może powinnaś sobie odpuścić – powiedziała , któregoś dnia moja rodzicielka – może tak będzie lepiej …
- Nie odpuszcza się ludzi , których się kocha – odpowiedziałam i przekręciłam się na drugi bok , jednocześnie odwracając się do niej tyłem – Ale ty przecież nie wiesz jak to jest… nawet się nie przejęłaś jak tata wtedy wyjechał , a potem nie wrócił …  ja nie mam zamiaru stracić jedynej osoby , który mnie naprawdę kocha.
Na tym rozmowa się skończyła , a do żadnej innej już nie doszło. O dziwo nie miałam nawet poczucia winy , nie przeszkadzało mi , że obrażam własną matkę  czy obcych ludzi , wszyscy byli siebie warci . Potrafili powiedzieć mi , że zabiorą mnie do ukochanego tylko po to, żebym zgodziła się wziąć lekki lub pójść na badania , a później mówili „ plany się zmieniły” . Słyszałam jak potem śmieją się na korytarzu , uważali mnie za zwykłą wariatkę , która zakochała się w kryminaliście.  Ludzie zawsze oceniają książkę po okładce nawet nie próbując poznać zapisanej w niej historii. Ciekawa jestem czy , gdyby wiedzieli , że wariatka była molestowana i tak naprawdę nie wiedziała nic o swoim życiu , a kryminalista  był zmuszany do przestępstw i  na zabój zakochany w dziewczynie z przeszłości, to czy mówiliby o nas w ten sam sposób? Z odrazą , irytacją i oburzeniem.
                                                                                ***
-Alexis ! Alexis ! Wstawaj ! – krzyk matki wyrwał mnie ze snu.
- Co się stało ? – zapytałam przecierając zaspane oczy .
- Udało się ! Pozwolili ci się spotkać z tym chłopakiem ! –mówiła szczęśliwym i dumnym głosem .
- O nie , nie dam znów się nabrać – mruknęłam naciągając  białą kołdrę na głowę – pewnie znowu chcesz tylko mnie zaciągnąć na badania !
- Nie , Kochanie tym razem to prawda –jednym ruchem odkryła mnie – wstawaj musimy jechać .
Przez dłuższą chwilę wpatrywałam się w nią zastanawiając się czy , aby to nie jest kolejny przekręt . Po tych wszystkich kłamstwach , którymi wcześniej byłam obsypywana trudno było mi uwierzyć w jej słowa .
- Wiem , że nigdy nie zasługiwałam na miano najlepszej mamy i nie dziwię się, że mi nie wierzysz , ale naprawdę cię nie oszukuje – uśmiechnęła się lekko – nie sądzę, żeby on był odpowiednią partią dla ciebie , ale skoro ty uważasz , że jest dla ciebie dobry to ja nie mam zamiaru się kłócić .
- Dziękuję – powiedziałam i po raz pierwszy od śmierci taty przytuliłam się do niej.
W tej chwili czułam się tak jakby odzyskała swoją mamę , tą kochającą osobę , której zawsze potrzebowałam , choć nigdy szczerze się do tego nie przyznałam.
                                                                             ***
Prowadziło nas dwóch funkcjonariuszy policji , ciemny korytarz  pełen różnorodnych drzwi wydawał  się nie mieć końca. Byłam trochę zdenerwowana , tak bardzo chciałam zobaczyć się ze Styles’em , że teraz , gdy brakowało zaledwie kilku minut , żeby to pragnienie się spełniło czułam jak żołądek podchodzi mi do gardła .
- Jesteśmy na miejscu – powiedziała policjanta , gdy stanęliśmy przed zakratowanymi drzwiami .
Wzrokiem uciekłam w kierunku mamy , spojrzałam na nią niepewnie .
- Wszystko będzie dobrze – szepnęła i pogłaskała mnie po policzku – poczekam tutaj , masz całą godzinę  tylko z nim , wykorzystaj ją dobrze.
Uśmiechnęłam się do niej, po czym zwróciłam się w stronę otwartych już drzwi. Nie zastanawiając się , ani chwilę dłużej przekroczyłam  próg i znalazłam się w niewielkim pomieszczeniu. W kącie stało dwóch strażników, a dokładnie naprzeciwko mnie stał On. Podbiegłam do niego i nie zwracając większej uwagi na to , że drzwi wciąż są otwarte i wszyscy nas obserwują rzuciłam mu się na szyję .
- Tak potwornie tęskniłam – odezwałam się wtulając się chłopaka , czułam jak moje serce bije z zawrotną prędkością , jak po moim policzku spływają łzy szczęścia , ja usta Harry’ego zostawiają pojedynczy pocałunek na mojej szyi.
- Jakim cudem udało ci się spotkać z mordercą? – zapytał z charakterystyczną ironią nie wypuszczając mnie objęć.
- Ktoś kto wcześniej nas rozdzielił postanowił nas połączyć – wyjaśniłam .
- Wiesz , że to może być nasze ostatnie spotkanie Księżniczko ?
- Co ?! Nawet tak nie mów ! – krzyknęłam i odsunęłam się od niego kawałek – Zrobię wszystko , żeby cię stąd wydostać , zobaczysz !
- Ale ja zasłużyłem , żeby tutaj trafić dobrze o tym wiesz –westchnął i złapał mnie za ręce i przyciągnął z powrotem do siebie – Kocham cię i chcę spędzić z  tobą każdy dzień mojego życia ,ale … - westchnął – ale muszę zapłacić za swoją głupotę .
- To nie była głupota Harry ! Oboje dobrze wiemy, że gdybyś tego nie zrobił  Blackersi już dawno by mnie załatwili – przypomniałam mu , szczerze mówiąc miałam nadzieję , że policjanci słyszeli naszą rozmowę , może będzie to miało jakiś wpływ na wyrok – czasem jeden grzech nic nie waży , gdy popełni się go w obronie tych , których się kocha…
Zamilkł. Dobrze wiedział , że nie odpuszczę i  zrobię wszystko , żebyśmy mogli być razem choćbym sama miała trafić za kratki. Nachylił się i pocałował mnie w czoło .
- Nie wiem czym sobie zasłużyłem na taki skarb …
_____________________________________________________________________________
Obiecuję , że od piątku rozdziały będą dłuższe <3 Love you all <3
20 KOMENTARZY = W PIĄTEK NOWY ROZDZIAŁ <3

20 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Boski *-*

Anonimowy pisze...

genialne <3

Anonimowy pisze...

boskie kocham ;*;)

Anonimowy pisze...

zakochałam sie ;*<3

Karolina Cichy pisze...

Awwwwwwww rozdzial jest świetny

Anonimowy pisze...

Cudownyy *,* Czekam na następnyy ! :D

Anonimowy pisze...

Nie wsadzaj mi tu Harrego to paki xd

Wiktoria Pewna pisze...

Omomomo ale sweet <3

Angelika S pisze...

Cudne, boskie popłakałam sie <3

Anonimowy pisze...

Boski boski boski ;33

Anonimowy pisze...

Next szybko

Anonimowy pisze...

Czekam nn

Anonimowy pisze...

Boski<33

Anonimowy pisze...

Boski szybko nn

Anonimowy pisze...

<33

Anonimowy pisze...

Sweet sweet sweet

Anonimowy pisze...

😃

Anonimowy pisze...

Niech Harry wyjdzie z paki

Anonimowy pisze...

borze daj mi tego wiecej uzalezniłam sie ;P

Anonimowy pisze...

polac tej wyrzej hihi <3