środa, 19 czerwca 2013

Two Years



Rozdział 5.
                                 ~Oczami Harrego~
- Harry , nie możemy być razem , bo ja … ja… ja mam białaczkę … - dziewczyna ściszyła głos , który
nadal drżał , nie spodziewałem się takiej odpowiedzi.
Nie wiedziałem co odpowiedzieć , w mojej głowię kłębiło się pełno myśli , które tak naprawdę w ogóle nie miały sensu. Coraz więcej pytań przychodziło mi na myśl , ale jedno było szczególne – Dlaczego nie powiedział mi o tym wcześniej ? W pewnej chwili zorientowałem się  , że moje milczenie  wprawia dziewczynę w zakłopotanie , a po jej minie dało się rozpoznać , że zaczyna żałować  , że mi o tym powiedziała. Dla dobrego zakończenia tej sytuacji musiałem przerwać tą niezręczną ciszę .
- Dziewczyny – zwróciłem się do przyjaciółek Julki – mogę ją porwać na trochę ? Obiecuję , że odstawię ją całą do domu – nie chciałem mówić , że zdrową , bo nie wiem czy w obecnej sytuacji nie byłoby to nie odpowiednie.
- Bierz ją – zaśmiała się brunetka w krótkich włosach i w ciemnych okularach – tylko bez skojarzeń .
Uśmiechnąłem się do krótkowłosej , a potem wyciągnąłem dłoń w stronę Julki. Dziewczyna chwyciła moją dłoń , odwróciła się jeszcze w stronę przyjaciółek , a potem posłusznie poszła za mną . Szliśmy w ciszy , tyle  , że nasze obecne milczenie nie było aż tak krępujące jak poprzednie.  W końcu doszliśmy do parku na naszą ławkę , usiedliśmy naprzeciwko siebie , zacząłem wpatrywać się w jej śliczne oczy , ale ona speszyła się i spuściła wzrok w dół . Rozchyliła lekko wargi jakby chciała coś powiedzieć , jednak z jej ust nie wydobył się żaden dźwięk.
- Przepraszam – w końcu się odezwała , jednak nadal na mnie nie patrzyła – przepraszam , że nie powiedziałam ci wcześniej o mojej chorobie , ale … - z jej oczu wypłynęło kilka łez , które wąski strużkami spływały po jej policzkach.
Przysunąłem się bliżej i przytuliłem ją do siebie  , po czym pocałowałem ją delikatnie w policzek.
- Nie przepraszaj , nie masz za co – głaskałem ją po głowie próbując ją uspokoić – ale ja nadal nie
rozumiem , dlaczego nie możemy być razem ?
- Bo ja prawdopodobnie za dwa lata … umrę …. – powiedziała z pełną powagą w głosie.
I właśnie w tej chwili zrozumiałem o co chodziło w marzeniach Julki , wtedy wydawały mi się takie błahe , ale teraz , gdy już dowiedziałem się o jej chorobie i śmierci wszystko stało się dla mnie jasne . Jednak wiadomość o przyszłej śmierci ukochanej  wywarła na mnie takie emocje , jakich jeszcze nigdy wcześniej nie czułem.
- Ale przecież są leczenia , chemie itp. , przecież możemy jakoś przedłużyć to , nie mogę pozwolić ci odejść rozumiesz ? Ja bez ciebie nie będę potrafił żyć !
- Cii… - dziewczyna  przyłożyła palec do moich ust – spokojnie – uśmiechnęła się lekko i pogłaskała mnie po policzku – nie chce umrzeć jak roślinka w szpitalu , chcę spędzić swoje ostatnie lata w domu , z dala od lekarzy , igieł itp.
- A co z nami ? -  zapytałem niepewnie .
- Harry ja wiem , że mnie kochasz i nawet nie będę w to wątpić , ale ja też cię kocham i nie chcę , żebyś cierpiał po tym jak odejdę – jej głos był zadziwiająco spokojny .
- Pozwoliłabyś mi odejść z One Direction ? – zapytałem , mogłoby się wydawać , że to kompletnie nie miało  , ale moje pytanie miało w sobie pewien ukryty sens.
związku
- Nie – odpowiedziała zaskoczona zadanym przeze mnie pytaniem .
- Dlaczego ? – ciągnąłem dalej .
- Bo to kochasz , a nigdy nie pozwoliłabym ci skończyć z czymś co kochasz – wyjaśniła.
- Więc dlaczego każesz mi skończyć z tobą ? – złapałem ją za ręce , tak na wszelki wypadek , gdyby znowu miała zamiar odejść – chcę być z tobą , do końca …
- Jesteś niesamowity …
Pocałowałem ją najczulej jak potrafiłem . Cieszyłem się będę z ukochaną , ale jednocześnie byłem przerażonym tym wszystkim … 
_____________________________________________________________________________
Czytacie=komentujecie <3

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

ryczę < 3
Kocham ten rozdział < 3

Agata Sobczak pisze...

świetne aż mam łzę w oku <3

Anonimowy pisze...

Kochamm Too <33
Czekam nn <3
Najbardziej podobało mi się, gdy powiedział Julce, że ją kocham, a ona mu odpowiedziała że jest niesamowity, i jak się pocałowali <33

Anonimowy pisze...

wzruszyłam się , super <3

Anonimowy pisze...

Jezzzu jak ja cje koffam<3

Anonimowy pisze...

proszę pisz dalej :*

Anonimowy pisze...

kocham to ;3333

Anonimowy pisze...

najlepszyyy < 3333

Anonimowy pisze...

mega ;-))))))))