niedziela, 21 kwietnia 2013

I want you to rock e



Rozdział 15.
                           ~Oczami Julii~
- I want , I want , Iwant but that  not me , I want , I want I want but that crazy , I want , I want , I want to
be love by you – pośpiewywałam sobie szukając w szafie jakiś ubrań na dzisiejsze spotkanie z Maćkiem.
Jakoś nie specjalnie miałam ochotę na to całe spotkanie , a poza tym dobrze wiem , że on to uzna za randkę , a ja przecież nadal mam chłopaka ( chyba ) , co z tego , że nie widzieliśmy się przez tyle czasu , żadne z nas nie zerwało , więc nadal jesteśmy parą. Muszę jakoś dać Maćkowi do zrozumienia , że się nim nie interesuje , a w sytuacji kryzysowej powiem mu , że jestem w ciąży , może wtedy się odczepi . Ostatnio cały czas  myślałam o tej rozmowie z Perrie  , dobrze wiem , że ona miała racje , ale pewnie i tak nie zadzwonię do Harrego i nie uświadomię  go , że za 9 miesięcy na świecie pojawi się mały Styles . Mnie przerażała sama myśl o tym , że mogłaby do niego zdzwonić i  z nim porozmawiać ,a  co dopiero to zrobić. Mam prawie 100 % pewności , że w nasz związek w końcu zaczną ingerować nasi wspólni przyjaciele  . Ale może to dobrze ? Skoro ja nie mam na tyle odwagi ,żeby skontaktować się z nim , a on nie ma bladego pojęcia co się ze mną dzieje , to może tak będzie lepiej . Ale zobaczymy co przyniesie los , jak na razie muszę w jakiś delikatny sposób dać kosza Maćkowi , jednak to chyba będzie bardziej trudne niż mi się wydaje . Nigdy jeszcze nikomu  nie dawałam kosza , zazwyczaj kosza dawano mi, ale może na swoim własnym przykładzie coś wymyślę .
- O widzę ,że masz dobry humorek – usłyszałam głos mamy , która właśnie weszła do mojego pokoju.
- Pozory mylą mamo – zaśmiałam się – musze się spotkać z takim jednym chłopakiem i dać mu do zrozumienia , że mi się nie podoba – wytłumaczyłam .
- Aha , tylko proszę cię bądź delikatna – przypomniała .
- Oczywiście – uśmiechnęłam się i spojrzałam na zegarek – O Boże już jest tak późno ! – krzyknęłam , chwyciłam ubrania i wbiegłam do łazienki .
Zaczęła się szykować w trybie przyśpieszonym , jeszcze tylko ostatnie pociągnięcie rzęs tuszem i mogę wychodzić . W przed pokoju założyłam ulubione trampki , zarzuciłam na siebie skórzaną kurtkę , krzyknęłam do mamy : „ Pa ! ” i wybiegłam z mieszkania . Gdy biegłam po schodach prawie wypadł mi z rąk telefon  , ale na szczęście w ostatnie chwili udało mi się go utrzymać . Kiedy doszłam na miejsce spotkania  Maciek już tam był , gdy mnie zobaczył na jego twarz pojawił się  uśmiech , a oczy delikatnie się zaświeciły . Już gdzieś  widziałam takie iskierki w oczach , tak , Harry zawsze takie miał , gdy się na mnie patrzył . O nie , to znaczy , że ten chłopak się naprawdę we mnie zakochał , teraz jeszcze trudniej będzie dać mu kosza .
- Cześć śliczna – powiedział blondyn , gdy do niego podeszłam , on  mówił tak samo jak Harry .
- Cześć … - odpowiedziałam lekko speszona .
- No to może pójdziemy się przejść ? – zaproponował .
- Skoro chcesz – powiedziała i lekko się uśmiechnęłam .
Całą drogę do parku przeszliśmy w ciszy , która była bardzo niekomfortowa . Po prosu wspaniałe spotkanie , nie chciałam pierwsza zaczynać rozmowy , żeby nie wyglądało , że mi zależy . Chłopak co chwile zerkał na mnie i wzdychał głęboko , w końcu powiedział :
- Eh… Julka wiem , może to głupie , bo praktycznie się nie znamy , ale ja się w tobie strasznie zakochałem  i ciągle o tobie myślę , jesteś dla mnie jak narkotyk i … ja cię kocham …
- Maciek … ja … - nie miałam bladego pojęcia co odpowiedzieć  , uznałam , żeby wykorzystać tekst awaryjny – ja jestem w ciąży …
- Co ? Ale przecież …. Jak ? – zapytał zdziwiony , najwidoczniej nie spodziewał się takiej odpowiedzi .
- Miałam małą przygodę  na wakacjach i skończyła się ciążą … i w sumie to ja mam nadal chłopaka – wyjaśniłam – tylko proszę nie myśl , że chcę cię spławić , bo jesteś naprawdę uroczym chłopakiem i jeżeli tylko byłabym w innej sytuacji to dałabym nam szansę – próbowałam go pocieszyć , podeszłam i pocałowałam go w policzek – przepraszam , ale muszę już wracać , dziękuje za dzisiaj – uśmiechnęłam się i zostawiając chłopaka samego ruszyłam w kierunku swojego osiedla.
Było mi trochę głupio , bo chłopak przed chwilą wyznał mi miłość , a ja się tak zachowałam  , ale w sumie nie miałam wyboru . Gdy tak szłam i rozmyślałam o tym co się przed chwilą stało  usłyszałam dźwięk mojego telefonu .
- Halo ? – odebrałam .
- Cześć Juleczka – dzwoniła Daniell – dzwonię ,żeby ci pogratulować !
- O dziękuje Dani – odpowiedziałam – Perrie ci powiedziała ? – zapytałam ze śmiechem .
- Tak … , ale nie krzycz na nią , dobrze ?
- Jasne , jak miło cię słyszeć – byłam bardzo szczęśliwa , a jednocześnie trochę zdziwiona , że dzwoni – co u ciebie ?
- U mnie wszystko dobrze , masz pozdrowienia od Liama – zaśmiała się – ale dzwonię jeszcze w jednej sprawia , ja , El i Perrie chciałyśmy cię zaprosić do nas , tylko nie do Londynu , bo rozumiemy , że s powodu Harrego mogłabyś się czuć trochę niezręcznie , dlatego pomyślałyśmy , że mogłabyś przy lecieć do El , do Manchester ‘u . Co ty na to ?
- Ten pomysł bardzo mi się podoba , mogłabym się wreszcie trochę wyluzować , ale muszę do przemyśleć – odpowiedziałam koleżance.
- Oczywiście , mam jednak nadzieję , że się zgodzisz .
Przez całą drogę powrotną rozmawiałam z Daniell , ale gdy doszłam do domu zaczęłam się zastanawiać czy powinnam jechać . A co jeśli spotkam Harrego , wiem , że on mieszka w innym mieście , ale w końcu wszystko jest możliwe . Z drugiej strony chciałabym jechać , lubię dziewczyny i sądzę ,że mogłabym miło spędzić z nimi czas , ale chyba muszę to jeszcze trochę przemyśleć , wolę nie podejmować  zbyt szybko takich decyzji .  
 ____________________________________________________________________________
Ten rozdział był pisany strasznie na szybko , ale skoro prosiłyście to się postarałam i coś napisałam :D
 http://agatorekimagineonedirection.blogspot.com/ ---> wchodźcie na tego bloga ! <3

10 komentarzy:

Madzix pisze...

Cudowny jak zawsze czekam nn ^_^

Patusia Styles pisze...

Genialny , czekam nn *.*

Anonimowy pisze...

Wspaniały ! < 3
Kocham too < 333

Anonimowy pisze...

Kocham ten blog ♥
kiedy kolejny rozdzial ? ♥
kocham !

Anonimowy pisze...

Dalej , dalej ! <3 Wspaniały <3333333333333333333333333333333 !

Anonimowy pisze...

Najlepszy blog ♥
Kiedy następny ?
Czekam ! ♥

Anonimowy pisze...

♥ ♥ ♥ ♥

Anonimowy pisze...

Świetny ! < 3
Nie mogę się doczekać następnego ^^
Całuję ♥ ♥

Anonimowy pisze...

Boskii ♥

Larry Stylinson pisze...

ale kosz o jaaaa :D
może to i faktycznie lepiej chociaż z drugiej strony może przestałaby myśleć o Harrym...
no bynajmniej jak napisałaś tak jest a jest bardzo dobrze, pod warunkiem, że zgodzi się na wyjazd do Manchesteru :D