sobota, 27 kwietnia 2013

I want you to rock me



Rozdział 25.
                               ~Oczami Julii~
Minęło trochę czasu , ja i Harry przenieśliśmy się do jego domu w Londynie , będę u niego mieszkać póki   tak zamierzam , nie chcę mu siedzieć na głowie . Na razie nie poruszałam tematu smsa , nie wiem nawet czy Styles o nim wie , ale już chyba najwyższy czas mu o tym powiedzieć , nie ma co tego dłużej ukrywać , prędzej czy później i tak doszłoby do tej rozmowy. Hazz już był w dużo lepszym stanie , ale wciąż nie mógł się jeszcze przemęczać  , dlatego większość czasu spędzał w domu na kanapie , co jakiś czas odwiedzali go Lou , Liam i Niall , Zayn bywał tu rzadko , wciąż był jeszcze załamany po rozstaniu z Perrie. Tak sobie pomyślałam , że może by tak zapoznać Zayna z Paulą ? Wiem , że tzw. „spikanie” przyjaciół nie jest zbyt dobre , ale oni tak bardzo do siebie pasują. Z resztą Paulina wiele razy mówiła mi w tajemnicy , że Zayn jej się strasznie podoba i zazdrości mi , że spędzę z nim tyle czasu , takie rzeczy mówiła jeszcze przed moim wyjazdem na Wyspy Brytyjskie.  Właściwie to dawno z nią nie gadałam , chyba powinnam do niej zadzwonić  , fajnie by było , gdyby przyjechała do mnie razem z Em , w końcu zawsze chciałyśmy  mieszkać w Londynie , albo chociaż spędzić tu trochę czasu . Ale Paula i Zayn naprawdę byliby świetną parą !
nie wróci do zdrowia , a przynajmniej
                                                                      ***
Było już późne popołudnie , przez cały dzień próbowałam przygotować się psychicznie na to , aby poinformować Harrego o tym smsie od Paula . Styles leżał na kanapie i oglądał jakiś mecz , niepewnie weszłam do salonu i usiadłam na fotelu , przez dłuższą chwilę patrzyłam się na niego i zastanawiałam się od czego by tu zacząć .
- Harry , muszę ci coś powiedzieć … - zaczęłam .
- Zamiast bliźniaków będą trojaczki ? – zapytał przerażony.
- Nie – zaśmiałam się – o to nie musisz się martwić – zapewniłam go – chodzi mi o to , że jak byłeś w szpitalu , w narkozie to dostałeś smsa , a ja go przeczytałam , przepraszam , wiem , że nie powinnam , ale on
był od Paula i po prostu ciekawość był silniejsza …
- Spoko , nie jestem zły – przerwał  moją wypowiedź i się uśmiechnął .
- Tyle ,że mi nie chodzi o to … - westchnęłam – w tym smsie było napisane , że masz ze mną zerwać … - po tych słowach  z twarzy Harrego zniknął uśmiech .
- Tak … wiem o tym – westchnął – mówili mi o tym na spotkaniu z Modest , mieli jeszcze to obgadać , ale skoro Paul to napisał to chyba  jednak się nie zgodzili i moje błaganie na kolanach nic nie dało  .
- I co ? Teraz skończymy nasz związek ? – zapytałam z niepewnością w głosie , naprawdę nie chciałam tego kończyć , kocham Harrego i nie wyobrażam sobie życia bez niego.
- Hahhahah , nawet nie żartuj – śmiał się chłopak  - przecież nie zerwę z matką dwójki moich dzieci -  uśmiechnął się szeroko – na razie będziemy udawać , że nie jesteśmy razem , póki do prasy nie wyciekną informacje o tym , że jesteś w ciąży , wtedy ci ludzie z Modest sami mi karzą z tobą chodzić .
- Czyli teraz będziemy udawać , że nie jesteśmy razem  i mam wrócić do Polski ?
- Będziemy udawać , ale masz zostać w Londynie – powiedział spokojnie – załatwiłem ci mieszkanie niedaleko , będziemy się dalej spotykać tyle , że w tajemnicy  - wyjaśnił .
- Dobra , to tyle rozumiem , a powiesz im , że zerwaliśmy , ponieważ … ?
- Nie wiem coś wymyślę –  powiedział – Julka nie masz się o co martwić , wszystko będzie dobrze – chłopak przytulił mnie i pocałował w czoło .
Harry mówiąc to wszystko był spokojny i przekonany , że to wszystko się uda , ale ja nie byłam tego taka pewna. W końcu to będzie jedno wielkie kłamstwo ! A co jeśli Modest po mimo mojej ciąży nie pozwoli nam się dalej spotykać ? Co jeśli żadna z tych rzeczy , o których mówił Harry nie wypali ? Mam naprawdę same złe przeczucia , nie da się jakoś inaczej przekonać tych ludzi ? A może jeśli pokarzemy im , że jesteśmy dobrą parą , a directioner mnie polubią to obejdzie się bez tych wszystkich tajemnic i kłamstw ? Chociaż pewnie Styles i tak miał racje i nic prócz tego o czym on mówił nie da się zrobić…
_____________________________________________________________________
Może jeszcze coś dzisiaj dodam , a przynajmniej się postaram ;)  Będę bardzo wdzięczna za komentarze , jeśli będzie ich dużo na 100 % napiszę jeszcze dzisiaj nowy , długi rozdział <3

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Kocham go . Pisz dalej <3

Anonimowy pisze...

kocham < 3
czekam na nn : )

Anonimowy pisze...

Megaa < 33

Anonimowy pisze...

KOCHAM < 33

Anonimowy pisze...

KOCHAM TO ! <3
Czekam na następny i mam nadzieję że bd dzisiaj ! ;**

Anonimowy pisze...

Proszę dalej <3

Larry Stylinson pisze...

jak zwykle świetny rozdział!
ciekawa jestem co wymyśli Harry.. ;)