niedziela, 21 kwietnia 2013

I want you to rock me



Rozdział 13.
                       ~Oczami Harrego~
Z każdym dniem było gorzej , całe dnie spędzone w domu z nadzieją , że ona w końcu odbierze ten telefon , , nie potrafiłem sobie poradzić z tym , że ją straciłem , że nie mam z nią kontaktu , już nie dawałem rady . Wszyscy mówili , żeby dał sobie spokoju , żebym zapomniał , znalazł sobie kogoś innego , że to tylko letnia miłość  , i że już nigdy więcej jej nie spotkam. Ale nie umiałem tak po prostu zapomnieć , bo dosłownie wszystko mi ją przypominało ,  nawet gdy zerkałem na ekran telefonu  , na tapecie nadal miałem ustawione jej zdjęcie , zrobiłem je podczas naszych pierwszych  tajnych spotkań , gdy siedzieliśmy na plaży , ona była wtedy taka szczęśliwa . Ilekroć chciałem je zmienić , coś mi nie pozwalało , ostatnio często słyszałem ten głos w głowie .  Za każdym razem , gdy zaczynałem się poddawać i wątpić „on” się odzywał i mówił mi , że nigdy , prze nigdy nie wolno mi się poddać i , że muszę wierzyć w to , że w końcu się uda.
że w końcu usłyszę jej głos. Od miesiąca wychodziłem gdzieś tylko jeśli musiałem
Moi przyjaciele uznali mi , że pomogą jeśli znajdą mi inną dziewczynę , że jeśli zakocham się w innej to po prostu zapomnę o  Julii . Tylko Niall mnie rozumiał , wiedział , że ja kocham ją tak bardzo , że nie uda mi się tak po prostu  wyrzucić z głowy wszystko związanych z nią wspomnień , dlatego potajemnie próbował pomóc mi ją jakoś odnaleźć , ale nie szło nam to zbyt dobrze. Ciągle natykaliśmy się na tzw. fejki , które powstały po opublikowaniu w Internecie filmu ze mną i Julką w roli głównej .  Skąd mam wiedzieć , które konto na TT jest prawdziwe ?? Który profil na facebook’u nie jest fałszywy ? A jest ich około 50 … Z każdym dniem coraz trudniej jest mi utrzymać nadzieje , że uda mi się ją znaleźć …
                                ~Oczami Julii~
Za równą godzinę miały odwiedzić nas ciocia Stefania i  jej córka Martyna. Szczerze mówiąc nie specjalnie   Jeszcze akurat teraz musiały przyjechać , teraz , gdy wszystko się wali. O Harrym  nawet choć bym bardzo chciała nie potrafię zapomnieć , w sumie to ja nie chce zapomnieć o nim i o tym wszystkim co razem przeszliśmy . A poza tym ja chyba jestem w ciąży … mam nadzieję , że się mylę , ale mam te wszystkie objawy , które ma kobieta w ciąży. Miesiączka spóźnia mi się ponad tydzień i dość często wymiotuje . Mówiłam o tym mamie , ale ona kazała mi nie wpadać w panikę , umówiła mnie do lekarze  i  powiedziała ,że będziemy się martwić jeśli lekarz to potwierdzi. Nie chcę być w ciąży , a przynajmniej nie teraz , ale jeśli to co podejrzewam okaże się prawdą  to chyba nie powiem Harremu  … Nie chodzi o to , że nie cieszę się , że to on jest ojcem tego dziecka , po prostu nie chce niszczyć mu kariery , on ma dopiero 19 lat , jest wschodzącą gwiazdą , on i całe 1D mogą jeszcze tyle osiągnąć , nie chcę tego wszystkiego zniszczyć .
uśmiechała mi się ich wizyta , musiałam się przygotować na krytykę ze strony ciotki oraz śmiech i wyzwiska Martyny .
                                                                         ***
Nasi goście już byli na miejscu , od kilku minut moja ciocia i kuzynka  siedziały u nas w salonie , piły herbatkę i zajadały się ciasteczkami z czekoladą , które wczoraj przez cały wieczór piekłam z mamą . Ciotka jak zwykle chwaliła się czego to nie osiągnęła jej córka , że jest najlepsza dosłownie we wszystkim  i nikt jej nigdy nie dorówna . Dyskretnie chichotałam , bo szczerze mówiąc moja kuzynka to straszna niezdara , gdy kilka lat temu  miała podczas urodzin swojej mamy zaśpiewać  piosenkę nie dość , że się przewróciła wchodząc na scenę to jeszcze weszła w perkusje  i ją rozwaliła , no i potem się rozpłakała , uciekła do łazienki , a tą całą piosenkę kazali zaśpiewać mi. Tylko , że ja nie znałam tej piosenki i zamiast tego zaśpiewałam „Everything about you ” One Direction. Ciotka i rodzina byli zawiedzenie , że nie usłyszeli tego co chcieli , ale w gruncie rzeczy dostałam oklaski i gratulacje . To były fajne lata , wtedy jeszcze żył mój tata , to on zawsze zachęcał mnie do rozwijania swoich pasji i do tego , abym w życiu kierowała się przede wszystkim sercem . Ale od dwóch lat już go z nami nie ma , zginął podczas jakiejś akcji ratunkowej , ale uratował życie dwóm  pięciolatką  . Wracając do sytuacji , która działa się w tej chwili , ciocia odezwała się :
- A Juleczko podobno zasłynęłaś jakiś czas temu w Internecie ? Kim był ten przystojniak , z którym tak żywo się bawiłaś ? – zapytała i wybuchła śmiechem .
- To był mój idol ciociu – odpowiedziałam – oraz chłopak – uśmiechnęłam się w stronę Martyny , po jej minie było widać , że jest zazdrosna .
- Basiu to jaką  Julcia dostała karę za takie „zabawy” ? – Stefania zwróciła się do mojej mamy .
- Żadną – odpowiedziała obojętnie mama – Julka jest dorosła i ma prawo sama podejmować  decyzje , skoro chciała się przespać z tym chłopakiem to był jej wybór -  wyjaśniła i wzięła do ręki filiżankę z  jeszcze ciepłą , zieloną herbatą – a poza tym moja córka kocha tego chłopca , więc jestem pewna , że to był dobry wybór – uśmiechnęła się do mnie.
-  Och , zaskakują mnie twoje metody wychowawcze siostrzyczko – oburzyła się ciotka – gdyby moja Martynka zrobiła coś takiego dostała by szlaban na dożywocie .
- O ile z Martynką ktokolwiek będzie chciał się przespać – dopowiedziałam cicho.
- Mówiłaś coś ? – zapytała Martyna .
- Nie , skądże – uśmiechnęłam się sztucznie , tak bardzo chciałam , żeby te dwie jędze już sobie wróciły do tego swoje wspaniałego domu nad jeziorem i zostawiły nas w spokoju.
Po dwóch godzinach goście opuścili nasz dom , a ja zmęczona tymi wszystkimi pytaniami o konkurs , Harrego i ten film  opadłam na łóżko , miałam ochotę zasnąć i nigdy się nie obudzić . Po mojej głowie wciąż krążyły myśli o dziecku , czy ja w ogóle nadaje się na matkę ? Mam tylko 18 lat … nie wiem czy dałabym radę zajmować się  kimś innym skoro ledwo potrafię zadbać o samą siebie . Rodzic powinien być opanowany , spokojny i cierpliwy , a ja jestem roztrzepana , rozemocjonowana i niecierpliwa , wszystko na odwrót .  Jutro mam wizytę u lekarza , więc wraz z jutrzejszym dniem , albo załamię się jeszcze bardziej niż do tych czas , albo może choć trochę się uspokoję …

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Superrrr <3 kiedy next ?

Anonimowy pisze...

Świetny ! < 3
Czekam na następny ! < 3

Anonimowy pisze...

Wspaniały , proszę o następną część. Doczekać się nie mogę ♥ !

Madzix pisze...

Daleej czekam nn ^^

Agata Sobczak pisze...

Super każdy lepszy od poprzedniego <3