sobota, 27 kwietnia 2013

I want you to rock me



Rozdział 26.
                                     ~Oczami Julii~
- Julka rusz swój zgrabny tyłek z łóżka  i wstań wreszcie ! – krzyczał Harry jednocześnie mnie budząc.
- Jeszcze 5 minut – powiedziałam zakrywając się kołdrą po sam czubek głowy.
- Żadne 5 minut – Styles odkrył mnie całkiem i rzucił kołdrę gdzieś w kąt -  proszę Julcia , przez ciebie się spóźnimy …
- A gdzie idziemy ? – zapytałam zdziwiona i przetarłam zaspane oczy.
- Jak to gdzie ? – Hazz zadał sarkastyczne pytanie – dzisiaj jest ta impreza rodzina u mojej mamy , mówiłem ci o tym przed wczoraj – przypomniał .
- Ku*wa – powiedziałam i popędziłam do łazienki , za sobą słyszałam jeszcze śmiech chłopaka.
Nie miałam bladego pojęcia co na siebie włożyć , na zewnątrz nie było już tak ciepło , bo to już w końcu połowa października  , a ja jeszcze chciałam trochę zatuszować mój już lekko zaokrąglony brzuch. Ubrałam się zwyczajnie , luźny sweter i jensy nie chciałam za bardzo szaleć ,  w końcu musiałam dobrze wypaść  przed rodziną Harrego . Jednak szczerze mówiąc bardzo bałam się , że coś , brzydką mówiąc , spapram . Jestem trochę niezdarna , więc mam nadzieję , że mama Harrego nie poda nam herbaty w jakiejś drogiej porcelanie.  Umyłam się , uczesałam i pomalowałam , wyszłam z łazienki i poszła do sypialni , w której czekał na mnie Harry .
- Może być ? –zapytałam stając w drzwiach .
- Wyglądasz pięknie – powiedział – a teraz już chodźmy – złapał mnie za rękę i zaciągnął za sobą do samochodu.
- Panie Styles pan miał się nie przemęczać – zaśmiałam się , gdy byliśmy już w samochodzie – nie zapominaj , że nie dawno miałeś operacje .
- Tak wiem kochanie – powiedział i odpalił pojazd – dobra , przed nami jakieś pół godziny drogi , mam nadzieje , że zdążymy .
- Spokojnie , przecież jak się spóźnimy to nic się nie stanie – próbowałam go uspokoić.
- Ale ja jestem spokojny – zapewniał – tyle , że chcę być za nim pojawi się tam reszta gości , bo jeśli nie masz nic przeciwko , to chciałbym powiedzieć mamie o tym ,  że zostanie babcią , a wolę to zrobić  póki nie będzie tych wszystkich cioć , wujków , kuzynów itp.
- Ok. , a myślisz , że będzie zła ? – zapytałam niepewnie.
- Jak jej powiemy , że za jednym razem zrobiłem ci dwójkę dzieci to może nam wygłosić jakieś kazanie , ale nie spodziewam się niczego gorszego – zaśmiał się – a jak zareagowała twoja mama jak jej powiedziałaś , że będziemy mieć dzieci ?
- Nie była zła , obeszło się bez kazań – odpowiedziałam – tylko mnie ciągle namawiała , żeby do ciebie zadzwoniła , a ja się wtedy bałam ci powiedzieć  , więc i tak jej nie słuchałam .
- Aha , no to chociaż tyle dobrze , moja mama jest ogólnie spoko , ale zawsze mi się kazała pilnować w takich sprawach , więc na pewno trochę mi się oberwie , ale jakoś może przeżyję.
- Spoko , część winy wezmę na siebie – zaśmiałam się .
- Dlaczego ?
- No , bo w końcu ja się na to zgodziłam , więc to , że zaszłam w ciąże to też moja wina – wyjaśniłam – ale szczerze mówiąc  było warto – śmiałam się .
W końcu dojechaliśmy , tak jak chciał Harry jeszcze praktycznie nikogo nie było . Wyszliśmy z samochodu i ruszyliśmy w stronę drzwi . Na początku byłam bardzo spokojna , ale gdy Styles zadzwonił dzwonkiem do drzwi , nagle zaczęłam strasznie się  denerwować .
- Wszystko będzie dobrze – powiedział Harry i pocałowała mnie , właśnie podczas naszego pocałunku  siostra Harrego , Gemma , otworzyła  drzwi.
- No witaj braciszku – zaśmiała się  - a to chyba twoja  nowa dziewczyna – uśmiechnęła się w moją stronę -  wchodźcie , mama na was czeka.
Trochę zawstydzeni weszliśmy do domu , Harry złapał mnie za rękę i razem niepewnie  weszliśmy do kuchni , po której krzątała się  Anne , mama Harrego.
- Cześć synku – powiedziała szczęśliwa kobieta i przytuliła chłopaka – A ty pewnie jesteś Julka – uśmiechnęła się w moją stronę i również mnie przytuliła.
- Tak , dzień dobry – odpowiedziałam z uśmiechem .
- Mamo , my musimy ci coś powiedzieć – powiedział Harry , robiąc krótkie przerwy między wyrazami .
- Dobrze , słucham – z twarzy Anne jak na razie nie znikał uśmiech , na razie.
- A więc … ja i Julka jesteśmy parą , tak jak ci wcześniej wspominałem przez telefon – zaczął Hazz – i my już myślimy o swoim związku tak na poważnie – mówił chłopak , a Anne patrzyła na nas zdziwiona – bo Julka … jest w ciąży – w końcu powiedział to o co tak naprawdę nam chodziło.
Przez chwilę panowała między nami niezbyt komfortowa cisza , przez chwile chciałam ją przerwać , ale później uznałam , że to jednak głupi pomysł i , że lepiej będzie poczekać , aż to mama Harrego coś powie.
- No powiem szczerze , że mnie zaskoczyliście  - odezwała się Anne – ale w gruncie rzeczy jesteście już dorośli  i nie będę na was krzyczeć , cóż chyba należy się wam teraz złożyć tylko gratulacje i życzyć powodzenia – uśmiechnęła się lekko – a to będzie chłopczyk czy dziewczynka ?
- I jedno i drugi – odpowiedziałam- będziemy mieć bliźniaki .
-  No dwoje za jednym razem , widać , że się postarałeś synku – zaśmiał się.
 Potem przyjechali inni goście , rodzina Harrego  jest bardzo miła i spostrzegawcza , mimo , że żadne z nas nikomu prócz mamie i siostrze Harrego nie powiedziało o ciąży to i tak wszyscy się zorientowali , że spodziewamy się dzieci.  Ale w tak właściwie to nie ma co im się dziwić ,  w końcu chyba nikt prócz mnie nie wpadł na tak genialny pomysł , żeby najpierw zjeść lody czekoladowe , a od razu po tym sałatkę jarzynową , ale no cóż kobiety w ciąży mają swoje kaprysy . Jedna ciocia Harrego powiedziała mi , że Styles już dawno nie miał tak ładnej dziewczyny jak ja , uznała też , że jego poprzednia dziewczyna była strasznie płaska ( miała na myśli Taylor Swift ) , strasznie chciało mi się z tego śmiać , ale grzecznie jej podziękowałam. W sumie to ten dzień był bardzo miły , ale niestety jutrzejszy może już taki nie być , bo ja i Harry mamy jechać na rozmowę z Modest , mam nadzieję , że nic złego z tego nie wyjdzie…
_____________________________________________________________________________
Chcę wam bardzo podziękować za odwiedzanie mojego bloga i za te wszystkie komentarze ( mam nadzieję ,że będzie ich jeszcze więcej ^^ ) , to wszystko daje naprawdę dużą motywacje do pisania kolejnych rozdziałów ;) Uwielbiam was <33

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Kisy next ? / Olka

Agata Sobczak pisze...

świetne jak zawsze ^^

Madzix pisze...

Next next <3

Anonimowy pisze...

Daaleeej <3

Anonimowy pisze...

wspaniały <3

Anonimowy pisze...

Świetnyyy ! <3
Dawaj jak najszybciej next ! ;**

Jeszcze się chciałam zapytać dlaczego nie dodajesz rozdziałów do tamtego bloga ? :D

Anonimowy pisze...

kiedy nn ?; D

Anonimowy pisze...

Świetny , dodaj dziś następne rozdziały <3

Anonimowy pisze...

Boskie <3

Anonimowy pisze...

Kocham to. Nn <3